W czerwcu 2003 roku angielski klub Oxford United z Fourth Division (ówczesna czwarta liga) niespodziewanie ogłosił zatrudnienie Ramona Díaza, byłej gwiazdy i trenera argentynskiego River Plate. Argentyńczyk podpisał krótkoterminowy kontrakt, który miał pomóc drużynie odbudować formę po spadku z Third Division w sezonie 2002/03.
Jako zawodnik Díaz zdobywał mistrzostwo Argentyny, a w roli trenera sięgnął po cztery mistrzostwa kraju i Puchar Wyzwolicieli w 1996 roku. Jego przyjście do Oxford United było motywowane doświadczeniem międzynarodowym, choć szybko okazało się, że różnice w stylu pracy i problemy z uzyskaniem pozwolenia na pracę utrudniają pełne wdrożenie koncepcji trenowania.
Ostatecznie Diego spędził w Oxfordzie niecałe trzy tygodnie i nie poprowadził żadnego oficjalnego spotkania. Klub zakończył sezon 2003/04 na 21. miejscu w tabeli Fourth Division, ratując się przed kolejnym spadkiem dzięki lepszej różnicy bramek od najbliższego rywala.
Po rezygnacji z pracy w Anglii Ramón Díaz powrócił do Ameryki Południowej, gdzie kontynuował karierę trenerską, m.in. w San Lorenzo i ponownie w River Plate. Jego krótka przygoda z Oxford United pozostała jednym z najbardziej zaskakujących epizodów w historii klubu.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















