wiadomosci pilkarskie banner

23 minuty doliczonego czasu, trzy gole w końcówce i totalny chaos. Najbardziej szalony mecz 2026 roku?

Rijeka – Hajduk 3:2. To nie był zwykły ćwierćfinał Pucharu Chorwacji. To był mecz, po którym kibice w Rijece jeszcze długo nie zasną, a w Splicie będą mieli koszmary.

https://twitter.com/NKRijeka/status/2029304791852044782

Rijeka wygrała 3:2 po 110+ minutach gry na własnym stadionie. Hajduk prowadził dwa razy – najpierw po golu Rokasa Pukštasa w 25. minucie, potem po trafieniu Roko Brajkovicia w 90.+5. Wydawało się, że „Bijeli” wejdą do półfinału. A potem zaczęło się szaleństwo.

W 90.+18 wyrównał Toni Fruk – po kontrze i obronionym karnym, który wcześniej nie został podyktowany. W 90.+20 Gabriel Rukavina dał Rijece prowadzenie 3:2 – strzał z ostrego kąta, bramkarz Hajduka Majstorović bezradny. Trzy minuty później sędzia doliczył jeszcze… 23 minuty. Tak, dwadzieścia trzy.

Czerwona kartka dla Arijana Pajazitiego w 90.+21 (faul taktyczny w środku pola), race na boisku, przerwy, protesty, chaos. Hajduk w doliczonym czasie miał jeszcze jedną sytuację na wyrównanie – w 90.+44 strzał z dystansu, gol, ale sędzia anulował po VAR-ze (spalony o centymetry). Koniec.

Statystyki mówią sporo, choć w takich meczach zawsze trochę kłamią:

  • Posiadanie 50:50
  • Strzały celne: Rijeka 6 – Hajduk 9
  • Strzały niecelne: 11 – 5
  • Rzuty rożne: 1 – 1
  • Żółte kartki: 3 – 5
  • Czerwona: 1 – 0

Hajduk stworzył więcej okazji (wyższy xG, pewnie w okolicach 1.8–2.0 wobec 1.2–1.4 Rijeki), ale w końcówce całkowicie stracił kontrolę. Rijeka z kolei potrafiła wykorzystać dwa momenty – jeden po pressingu wysokim, drugi po stałym fragmencie, który przerodził się w kontrę.

https://twitter.com/BalkanFutbolu/status/2029488622341075382

Decydujące okazały się dwie rzeczy:

  1. Wejście Rukaviny w 90.+5 – młody Serb zmienił dynamikę ataku i strzelił gola życia.
  2. Kompletna utrata zimnej krwi przez Hajduk po 2:1 – zamiast zamknąć mecz, zaczęli grać zbyt otwarcie i dali się zaskoczyć.

To kolejny dramatyczny derb Jadranski w pucharze. Przypomina finał z 2017 roku (Rijeka wygrała po karnych), ale tym razem dramaturgia była jeszcze większa. Rijeka broni trofeum i wchodzi do półfinału – tam czeka już Dinamo i prawdopodobnie Osijek albo Šibenik.

Hajduk z kolei znów zostaje z niczym w pucharze. Sezon 2025/26 może się dla nich skończyć bez żadnego trofeum – w lidze tracą do Dinama, w pucharze odpadli w tak bolesny sposób.

To był wieczór, który kibice w Chorwacji będą wspominać latami. I pewnie jeszcze długo będą się kłócić, czy te 23 minuty doliczonego czasu to rekord wszech czasów, czy tylko kolejny dowód na to, że w derbach wszystko jest możliwe.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.