Po tygodniach spekulacji i kryzysie sportowym stało się. Widzew Łódź oficjalnie ogłosił dziś, że nowym pierwszym trenerem pierwszej drużyny został Aleksandar Vuković. 46-letni Serb zastąpi na tym stanowisku Igora Jovićevicia, którego umowa została rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym. To już czwarta zmiana na ławce trenerskiej „Czerwonej Armii” w trwającym sezonie 2025/2026.
Misja ratunkowa w strefie spadkowej
Decyzja zarządu Roberta Dobrzyckiego nie dziwi. Widzew pod wodzą Jovićevicia (który objął zespół w październiku 2025) notował fatalne wyniki. Po 23 kolejkach łodzianie zajmują 17. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z zaledwie 24 punktami (7 zwycięstw, 3 remisy, 13 porażek, bilans bramek 29:33). Dodatkowo we wtorek drużyna odpadła w ćwierćfinale Pucharu Polski po porażce z GKS-em Katowice.
W takiej sytuacji klub postawił na sprawdzonego „strażaka”. Vuković nie przychodzi jednak tylko na kilka miesięcy – według informacji Mateusza Borka z Kanału Sportowego oraz Bartłomieja Stańdo z Meczyki.pl Serb podpisał kontrakt na 1,5 roku (do końca sezonu 2026/2027) z opcją przedłużenia. To wyraźny sygnał, że w Łodzi widzą w nim trenera na dłużej.
Kim jest „Vuko”? Legenda Legii i specjalista od utrzymania
Aleksandar Vuković to postać doskonale znana polskiej piłce. Jako zawodnik przez wiele lat był kapitanem Legii Warszawa, z którą sięgał po mistrzostwa Polski. Karierę zakończył w Koronie Kielce. Posiada polskie obywatelstwo (od 2008 roku) i biegle mówi po polsku.
Na trenerskiej ścieżce też związał się głównie ze stolicą – prowadził Legię jako tymczasowy i pełnoprawny szkoleniowiec. Najdłużej pracował w Piaście Gliwice (2022–2025), gdzie wielokrotnie ratował drużynę przed spadkiem i zostawiał ją w bezpiecznej strefie tabeli. To właśnie ten pragmatyczny, zdyscyplinowany styl gry i umiejętność budowania charakteru w kryzysie przekonują kibiców Widzewa.
Pierwszy trening już dziś, debiut w sobotę?
Nowy szkoleniowiec ma poprowadzić pierwszy trening jeszcze w czwartek lub piątek. Oficjalna prezentacja i konferencja prasowa zaplanowana jest na piątek. Najprawdopodobniej Vuković zadebiutuje już w sobotę 7 marca w 24. kolejce Ekstraklasy – w wyjazdowym meczu z Lechem Poznań.
W pierwszych wypowiedziach (przekazanych przez media) Serb miał powiedzieć: „To drużyna i klub, który zasługuje na miejsce w Ekstraklasie. Cieszę się, że mogę podjąć to wyzwanie”.
Czy Vuković dokona cudu?
Kibice z al. Piłsudskiego mają mieszane uczucia – z jednej strony czwarta zmiana trenera w sezonie to oznaka chaosu, z drugiej doświadczenie „Vuko” daje realną nadzieję na szybką poprawę. Do końca rundy zasadniczej pozostało kilkanaście kolejek. Czasu mało, ale w Łodzi wierzą, że Serb to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















