2002 rok to ostatni sukces reprezentacji Brazylii na piłkarskich mistrzostwach świata. 24 lata później Canarinhos na otwarcie turnieju w Stanach Zjednoczonych podejmowali reprezentację Maroka. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a bramki zdobyli Ismael Saibari dla Maroka oraz Vinícius Júnior dla Brazylii.
Jedno z najciekawszych spotkań pierwszej kolejki piłkarskich mistrzostw świata 2026 zostało rozegrane w grupie C. Brazylia mierzyła się z Marokiem, czyli drużyną, która w ostatnich latach bardzo mocno zaznaczyła swoją pozycję w światowym futbolu. Mecz lepiej rozpoczęli mistrzowie Afryki z 2025 roku i zdobywcy czwartego miejsca na mistrzostwach świata w 2022 roku. Maroko od początku grało odważnie i nie ograniczało się wyłącznie do defensywy. Choć Brazylia finalnie miała 54 procent posiadania piłki, a Maroko 46 procent, pierwsze fragmenty spotkania pokazały, że afrykańska drużyna potrafi szybko przechodzić do ataku i wykorzystywać wolne przestrzenie za plecami brazylijskich pomocników.

Pierwsza szansa na gola pojawiła się już w 6. minucie. Akcja marokańskich piłkarzy lewą stroną boiska została zatrzymana przez brazylijskich obrońców. Minutę później Maroko stworzyło kolejną okazję do zmiany wyniku, ale uderzenie w dłuższy róg nie znalazło drogi do bramki Alissona Beckera. Te sytuacje dobrze zapowiadały to, co później pokazały statystyki: Maroko oddało w całym meczu 12 strzałów, czyli dokładnie tyle samo co Brazylia. Różnica polegała na tym, że Canarinhos częściej trafiali w bramkę — mieli 4 strzały celne przy 2 celnych uderzeniach Maroka.
Brazylia odpowiedziała akcją w 19. minucie. Aktywny tego dnia Vinícius Júnior miał szansę na gola, lecz jego uderzenie po podaniu od Raphinhi zostało zablokowane. Dwie minuty później Maroko udokumentowało dobrą grę strzeleniem bramki. W 21. minucie wyjście Alissona Beckera pozwoliło Ismaelowi Saibariemu na techniczne uderzenie po podaniu od Brahima Díaza. Maroko objęło prowadzenie 1:0, a sam Saibari był jednym z najgroźniejszych zawodników swojej drużyny. Afrykański zespół w całym meczu oddał 6 strzałów z pola karnego i 6 zza pola karnego, co pokazuje, że szukał zagrożenia zarówno po wejściach w szesnastkę, jak i po uderzeniach z dystansu.
Maroko miało szansę na podwyższenie wyniku w 27. minucie. Achraf Hakimi zdecydował się na strzał, lecz jego próba nie znalazła drogi do bramki. Brazylia stopniowo odzyskiwała jednak kontrolę nad piłką i zaczęła częściej spychać rywala pod jego pole karne. Canarinhos wykonywali w tym meczu 5 rzutów rożnych, podczas gdy Maroko nie miało ani jednego kornera. Ta statystyka dobrze pokazuje, że Brazylia częściej budowała dłuższe ataki i potrafiła zamykać rywala głębiej, choć nie zawsze przekładało się to na czyste sytuacje bramkowe.
W ostatnim kwadransie pierwszej połowy Brazylia doprowadziła do remisu. Bohaterem Canarinhos został Vinícius Júnior, który w 32. minucie oddał mocny i efektowny strzał w dłuższy róg po podaniu od Bruno Guimarãesa. Był to gol bardzo ważny nie tylko dla wyniku, ale też dla psychiki brazylijskiej drużyny. Brazylia mogła objąć prowadzenie jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Lucas Paquetá starał się zmienić wynik, lecz jego próbę pewnie obronił Bono. Marokański bramkarz łącznie zanotował 3 interwencje, podczas gdy Alisson Becker po drugiej stronie miał tylko jedną obronę.
W drugiej połowie wynik nie uległ zmianie, choć obie reprezentacje stworzyły kilka szans na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Brazylia częściej utrzymywała się przy piłce i zakończyła mecz z 501 podaniami, z czego 441 było celnych. Maroko również prezentowało wysoką jakość w rozegraniu — wykonało 432 podania i 375 celnych. Celność podań była więc bardzo zbliżona: 88 procent po stronie Brazylii i 87 procent po stronie Maroka. To pokazuje, że mimo nieco mniejszego posiadania piłki Maroko nie było drużyną chaotyczną. Potrafiło utrzymać piłkę, wymienić kilka podań i przygotować atak.
Saibari mógł strzelić drugiego gola w meczu. W 72. minucie napastnik Maroka oddał niecelny strzał, który poszybował nad bramką Beckera. Brazylia czekała na błędy afrykańskiej drużyny. Jeden z nich pojawił się w 83. minucie, ale Bono nie dał się pokonać. Statystycznie Brazylia częściej atakowała z pola karnego — oddała 9 strzałów z szesnastki przy 6 takich próbach Maroka. Z drugiej strony Maroko było minimalnie lepsze pod względem jakości sytuacji, co pokazał wskaźnik goli oczekiwanych. xG wyniosło 1.3 dla Maroka i 1.2 dla Brazylii. To bardzo dobrze oddaje charakter tego spotkania: Brazylia miała trochę więcej kontroli, ale Maroko stworzyło równie groźne, a momentami nawet lepsze okazje.
Spotkanie było także dość twarde. Brazylia popełniła 15 fauli, Maroko 14. Sędzia pokazał dwie żółte kartki, obie dla Brazylijczyków. W 37. minucie ukarany został Casemiro, a w 43. minucie Roger Ibañez. To również miało znaczenie dla obrazu gry, bo Brazylia momentami była spóźniona w doskoku i musiała przerywać szybkie akcje Maroka. Afrykańska drużyna dobrze wykorzystywała przestrzenie między formacjami, szczególnie w pierwszej połowie.
Ostatecznie w meczu otwarcia grupy C Brazylia zremisowała z Marokiem 1:1. Patrząc na statystyki, trudno mówić o przypadkowym wyniku. Obie drużyny oddały po 12 strzałów, obie miały swoje fragmenty przewagi, a wskaźnik xG był niemal równy. Brazylia częściej posiadała piłkę, miała więcej rzutów rożnych i celnych strzałów, ale Maroko było odważne, dobrze zorganizowane i bardzo konkretne w przejściach do ataku. To był remis, który bardziej rozczarowuje Brazylię niż Maroko.
Brazylia w drugiej kolejce zmierzy się z Haiti, a fazę grupową Canarinhos zakończą meczem ze Szkocją. Maroko w drugiej serii gier zagra ze Szkocją, a w trzeciej kolejce z Haiti. Awans do fazy pucharowej wywalczą po dwie najlepsze reprezentacje z każdej grupy. Zespoły z trzecich miejsc także będą miały szansę awansu, jeśli znajdą się w gronie najlepszych drużyn z trzecich pozycji pod względem dorobku punktowego i bilansu bramkowego.
Gole: 32. Vinícius Júnior (Bruno Guimarães) — 21. Ismael Saibari (Brahim Díaz)
Kartki: 37. Casemiro (Brazylia), 43. Roger Ibañez (Brazylia)
Brazylia: Alisson — Ibañez (46. Danilo), Marquinhos (C), Gabriel Magalhães, Douglas Santos — Casemiro (46. Fabinho), Bruno Guimarães (80. Danilo Santos) — Raphinha, Lucas Paquetá (61. Matheus Cunha), Vinícius Júnior — Igor Thiago (62. Luiz Henrique).
Rezerwa: Ederson, Weverton — Alex Sandro, Bremer, Endrick, Andreas Pereira, Gabriel Martinelli, Rayan.
Trener: Carlo Ancelotti
Maroko: Bounou — Hakimi (C), Diop, Riad, Mazraoui (80. Salah-Eddine) — Bouaddi, El Aynaoui — Brahim Díaz (64. Talbi), Ounahi (65. El Mourabit), El Khannous (79. Amajmouni) — Saibari (89. Rahimi).
Rezerwa: Munir, Tagnaouti — Amrabat, Belammari, El Kaabi, El Ouahdi, Halhal, Saâdane, Sbaï, Yassine.
Trener: Mohamed Ouahbi















