Celtic szuka trenera. O’Neill walczy o dublet, klub patrzy już w przyszłość
Sezon w Glasgowie wyglądał jak scenariusz z serialu, który ktoś pisał w pośpiechu. Brendan Rodgers odszedł w październiku po złym początku rozgrywek i narastającym napięciu wokół transferów. Tymczasową pieczę przejął Martin O’Neill. Potem, w grudniu, Celtic zatrudnił Wilfrieda Nancy’ego — ruch, który miał przynieść świeże spojrzenie i nowy impuls. Nie przyniósł. Już w styczniu klub wrócił do O’Neilla i powierzył mu drużynę do końca sezonu.
Przy tym wszystkim jakoś udało się nie spaść z roweru.
Wciąż jest o co grać
Celtic na ostatniej prostej sezonu traci trzy punkty do prowadzącego Hearts, a do końca ligowego kalendarza zostały cztery kolejki. Nie jest to pozycja idealna, ale nie jest też beznadziejna. Do tego zespół awansował do finału Pucharu Szkocji — 23 maja zagra z Dunfermline.
O’Neill ma więc przed sobą realną szansę na dublet. Dla człowieka, który Celtic prowadził już dwie dekady temu i który po tylu latach wrócił gasić pożar — byłoby to coś więcej niż tylko statystyka w CV.
Nikt jednak nie udaje, że to rozwiązanie na lata
Zarząd wie, że potrzebuje kogoś stałego. Po odejściu Rodgersa i nieudanym eksperymencie z Nancy’m klub nie może sobie pozwolić na kolejne zaskoczenia w środku sezonu. Celtic to marka, która wymaga regularności — mistrzostwo co roku, europejskie puchary, gra odważna i rozpoznawalna. Samo wygrywanie w Szkocji to za mało, kibice chcą drużyny, która potrafi zrobić coś w Europie.
Wśród kandydatów na stałe stanowisko pojawia się m.in. Robbie Keane. Zna klub, ma osobowość i buduje już swoją pozycję jako trener. Byłby wyborem z sentymentem, ale niekoniecznie bez sensu.
Co dalej
Decyzja o stałym trenerze przyjdzie po sezonie — i im szybciej po nim, tym lepiej dla wszystkich. Jeśli O’Neill skończy z trofeum lub dwoma, odejdzie z klasą i zostanie dobrze zapamiętany. Jeśli tytuł ucieknie, pytania pod adresem zarządu będą jeszcze głośniejsze.
Celtic ma lato na to, żeby poukładać wszystko od nowa. Nowy trener, przejrzana kadra, jasny plan. Po tym sezonie cokolwiek innego niż pełne odświeżenie byłoby błędem.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















