Chelsea - Burnley 1:1

Chelsea 1-1 Burnley

Analizy statystyczne meczów piłkarskich

Niespodziana na Stamford Bridge. Chelsea remisuje z outsiderem

Kursy przedmeczowe i sytuacja w tabeli nie pozostawiały złudzeń. Piąta w tabeli Premier League Chelsea (44 punkty, seria czterech zwycięstw z rzędu) podejmowała walczące o utrzymanie, dziewiętnaste Burnley (18 punktów). Zwycięstwo gospodarzy wyceniano na 1.25, podczas gdy triumf gości na 11.0. Szybka bramka João Pedro w 4. minucie zwiastowała łatwą przeprawę, jednak czerwona kartka dla The Blues i heroiczna walka gości zaowocowały wyrównaniem Ziana Flemminga w 90’+3 minucie. Ten punkt dla ekipy z Turf Moor to analityczny fenomen dzisiejszej kolejki.


Dominacja bez efektu

  • Jałowe posiadanie: Chelsea operowała piłką przez 67% czasu gry, wymieniając 605 podań (przy zaledwie 302 gości). Ta dominacja w środkowej strefie (40% gry) nie przełożyła się jednak na konkrety pod bramką Dubravki.
  • Paradoks celności: Mimo przewagi w operowaniu piłką, obie drużyny oddały po 12 strzałów. Co więcej, to goście częściej trafiali w światło bramki (4 celne próby Burnley wobec zaledwie 2 ze strony Chelsea).
  • Nieskuteczne stałe fragmenty: 9 rzutów rożnych The Blues nie wykreowało bezpośredniego zagrożenia, które zamknęłoby ten mecz, podczas gdy Burnley swoje 5 prób potrafiło przekuć w presję w końcówce spotkania.
  • Brak dyscypliny: 13 fauli i, co kluczowe, 1 czerwona kartka dla gospodarzy zrujnowały ich strukturę w fazie bronienia, otwierając Burnley drogę do wyrównania.

Taktyczna głębia

  • Nadwyżka xG: Model Expected Goals jednoznacznie wskazuje na Chelsea (1.99 xG wobec 0.85 xG Burnley). Zespół ze Stamford Bridge wykreował 3 duże okazje, ale zmarnował aż 2 z nich. To klasyczny przykład braku „instynktu zabójcy” przy prowadzeniu 1-0.
  • Efektywność w polu karnym: Gospodarze zanotowali 26 dotknięć piłki w „szesnastce” rywala, doprowadzając piłkę do strefy ataku aż 72 razy. Burnley potrzebowało zaledwie 14 kontaktów w polu karnym i 39 wejść w tercję ofensywną, by wywieźć punkt.
  • Progresja i kreacja: Chelsea świetnie budowała akcje w oparciu o dokładność na poziomie 82% w ostatniej tercji (156 na 191 udanych podań), jednak zabrakło finalizacji.

Rankingi i Noty

  • Motor napędowy: Najwyższą notę na placu gry uzyskał Pedro Neto (8.3). Portugalczyk był najgroźniejszym zawodnikiem gospodarzy, co potwierdza wysoką skuteczność w kreowaniu przewagi w bocznych sektorach boiska. Wysoko oceniono również Cole’a Palmera (7.5).
  • Bohater z konieczności: Po stronie gości absolutnym liderem został Zian Flemming (7.1). Jego trafienie w doliczonym czasie gry, w połączeniu z wygranymi pojedynkami i pracą w niższym bloku defensywnym, uratowało zespół. Równie solidnie w destrukcji zaprezentował się Maxime Estève (7.1).

Liczba Meczu

2 – zaledwie tyle celnych strzałów oddała Chelsea przez niemal 100 minut gry. Mając 67% posiadania piłki, przewagę w xG (1.99) i kontrolę nad środkiem pola, zaledwie dwa celne uderzenia to statystyka obnażająca potężny kryzys w fazie finalizacji ataków The Blues.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.