W wywiadzie dla podcastu Men in Blazers pomocnik Arsenalu Eberechi Eze podkreślił, że jego podejście opiera się na perspektywie długoterminowej: „to nie jest kwestia chwili, liczy się długofalowy plan”. W ostatnich tygodniach angielski zawodnik rzadziej pojawia się na boisku.
Urodzony w Londynie Eze został w wieku 13 lat wypuszczony przez akademię Arsenalu, a później odrzuciły go także inne kluby, zanim znalazł miejsce w Queens Park Rangers. Po imponujących występach w barwach QPR i Crystal Palace, gdzie strzelił 17 goli w Premier League, w letnim okienku przeniósł się z Palace do Arsenalu za 67,5 mln funtów.
Początkowo Eze prezentował wysoką formę, a w listopadzie przeciwko Tottenhamowi zdobył hat-trick, co było jego pierwszym takim osiągnięciem w karierze. Od tego czasu nie trafił jednak do siatki, co zbiegło się z ograniczeniem jego roli w zespole. W dotychczasowej karierze w Premier League zawodnik strzelił 38 goli, z których 18 padło w końcowej fazie sezonu.
Arsenal po wznowieniu rozgrywek utrzymuje się w czołówce tabeli Premier League i liczy na kolejne punkty w walce o mistrzostwo. Ewentualny powrót Eze do skuteczności w kluczowych spotkaniach mógłby okazać się istotnym wsparciem dla zespołu w wyścigu o tytuł.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















