Reprezentacja Curacao wywalczyła pierwszy punkt w historii swoich występów na mistrzostwach świata. Debiutanci z Karaibów bezbramkowo zremisowali z Ekwadorem 0:0, a bohaterem spotkania został bramkarz Eloy Room, który rozegrał jeden z najlepszych meczów w historii mundiali.
Ekwador od pierwszych minut narzucił rywalom swoje warunki gry. Piłkarze z Ameryki Południowej dominowali praktycznie w każdym elemencie – oddali 28 strzałów, z czego 15 było celnych, mieli aż 75% posiadania piłki, wykonali 641 podań przy 90% skuteczności, wywalczyli 9 rzutów rożnych i stworzyli sytuacje warte 3,1 gola oczekiwanego (xG). Mimo tak ogromnej przewagi nie potrafili znaleźć sposobu na znakomicie dysponowanego bramkarza Curacao.

Eloy Room zanotował aż 15 skutecznych interwencji, wyrównując rekord liczby obron w jednym meczu mistrzostw świata. Taki sam wynik osiągnął jedynie Tim Howard w spotkaniu USA z Belgią podczas mundialu w 2014 roku, choć tamten mecz trwał 120 minut po dogrywce. Tym razem Room dokonał tego w regulaminowym czasie gry.
Najbliżej zdobycia bramki dla Ekwadoru byli Enner Valencia, John Yeboah, Moisés Caicedo, Gonzalo Plata oraz Pedro Vite, jednak za każdym razem kapitalnie interweniował golkiper Curacao. W doliczonym czasie gry gospodarzy emocji nie zabrakło również pod bramką rywali – do szczęścia zabrakło centymetrów, gdy dośrodkowanie Ángelo Preciado odbiło się od poprzeczki.
Choć Curacao stworzyło zdecydowanie mniej sytuacji, również potrafiło zagrozić bramce rywali. Leandro Bacuna, Livano Comenencia oraz Juninho Bacuna zmusili Hernána Galíndeza do kilku ważnych interwencji. Łącznie debiutanci oddali 10 strzałów, z czego 3 celne, generując 0,5 xG.
Statystyki spotkania pokazują ogromną przewagę Ekwadoru:
- Strzały: 28–10
- Strzały celne: 15–3
- Posiadanie piłki: 75% – 25%
- Podania: 641–223
- Celność podań: 90% – 69%
- Rzuty rożne: 9–0
- xG: 3,1 – 0,5
Dla Curacao remis ma historyczne znaczenie. Po bolesnej porażce 1:7 z Niemcami w pierwszej kolejce zespół pokazał ogromny charakter i zdobył swój pierwszy punkt na mistrzostwach świata. Wynik oznacza również, że Niemcy zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie E jeszcze przed zakończeniem drugiej serii spotkań.
Dla Ekwadoru remis jest natomiast ogromnym rozczarowaniem. Po dwóch meczach zespół wciąż pozostaje bez zwycięstwa i przed ostatnim starciem z Niemcami stoi pod ścianą – tylko wygrana może pozostawić mu realne szanse na awans do fazy pucharowej.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.



