Cristiano Ronaldo w białym stroju Al-Nassr podczas meczu towarzyskiego z Rio Ave FC w Algarve
Fot. Cristiano Ronaldo / IMAGO / Ball Raw Images

FIFA rozwiała wątpliwości. Sześć goli Cristiano Ronaldo jednak się liczy

Cristiano Ronaldo znów przyspieszył wyścig po historyczną granicę 1000 goli. Po dublecie w wygranym 5-2 meczu Al-Nassr z Al-Najma jego dorobek urósł do 967 bramek w seniorskiej karierze, co oznacza, że do symbolicznego tysiąca brakuje mu już tylko 33 trafień. Taką liczbę podał Reuters po spotkaniu ligi saudyjskiej z 3 kwietnia.

W ostatnich dniach wokół bilansu Portugalczyka pojawiło się jednak sporo zamieszania. Chodzi o sześć goli zdobytych w Arab Club Champions Cup, czyli rozgrywkach, które część serwisów statystycznych traktuje inaczej niż klasyczne turnieje ligowe czy kontynentalne. To właśnie dlatego w niektórych bazach danych można było znaleźć niższy wynik Ronaldo. Źródłem zamieszania nie była jednak nowa decyzja FIFA, lecz różnice metodologiczne między prywatnymi portalami statystycznymi.

Najważniejsze jest to, że na oficjalnych kanałach FIFA nie widać żadnego odjęcia tych trafień. Wręcz przeciwnie. W materiale przygotowanym na 40. urodziny Ronaldo FIFA przypomniała, że Portugalczyk strzelił oba gole w finale Arab Club Champions Cup przeciwko Al-Hilal, a przy okazji podała jego ówczesny bilans występów i bramek dla Al-Nassr, co oznacza, że trafienia z tych rozgrywek zostały w oficjalnej narracji federacji uwzględnione.

To nie jest zresztą jedyny ślad. W opublikowanym w marcu 2026 roku profilu Ronaldo na FIFA.com federacja napisała wprost, że po transferze do Al-Nassr napastnik pomógł klubowi sięgnąć po Arab Club Champions Cup. To ważne, bo skoro FIFA przedstawia Al-Nassr jako zdobywcę tego trofeum z udziałem Ronaldo, trudno bronić tezy, że gole z tego turnieju “nie istnieją” w oficjalnym obiegu.

W praktyce oznacza to, że: narracja o tym, że FIFA miała unieważnić sześć bramek Ronaldo, jest po prostu myląca. Bardziej trafne jest stwierdzenie, że niektóre serwisy statystyczne nie zaliczają tych trafień do własnych zestawień, ponieważ inaczej klasyfikują Arab Club Champions Cup. FIFA w swoich publikacjach nie daje jednak podstaw, by mówić o skreśleniu tych goli.

Dla samego Ronaldo sprawa ma znaczenie nie tylko wizerunkowe. Portugalczyk w lutym skończył 41 lat, ale wciąż regularnie poprawia swój dorobek. Co więcej, FIFA przypominała już wcześniej, że po zdobyciu setnego gola dla Al-Nassr został pierwszym piłkarzem, który dobił do 100 bramek dla czterech różnych klubów. To tylko pokazuje, że mimo wieku jego pogoń za kolejnymi rekordami nadal trwa.

Dublet z Al-Najma miał też wymiar sportowy tu i teraz. Reuters podkreślił, że był to powrót Ronaldo po urazie i od razu bardzo mocny sygnał, że znów jest gotowy prowadzić Al-Nassr. Jego zespół wygrał wtedy 5-2, zanotował 13. ligowe zwycięstwo z rzędu i utrzymał pozycję lidera saudyjskiej ekstraklasy.

Na dziś najważniejsza liczba brzmi więc: 967. I wszystko wskazuje na to, że właśnie od tego pułapu Cristiano Ronaldo będzie kontynuował marsz po kolejną wielką barierę. W jego przypadku nawet pozornie drobny spór o sześć bramek urasta do globalnej dyskusji, bo mówimy o piłkarzu, który od lat funkcjonuje poza normalną skalą.

Zostało 33 trafienia.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.