Menadżer Leicester City, Gary Rowett, wezwał zawodników do wspólnego działania i odłożenia na bok indywidualnych ambicji po sobotnim remisie 2:2 ze Stoke City w ramach rozgrywek Championship.
W drugiej połowie spotkania Leicester przeważało na boisku, a szanse na zwycięstwo stworzyli m.in. Ben Nelson, który trafił w poprzeczkę w doliczonym czasie gry, oraz Luke Thomas, uderzający głową w słupek. W 89. minucie Ben Wilmot pokonał bramkarza gości, ustalając wynik meczu na 2:2.
Przed tą konfrontacją klub został ukarany odjęciem sześciu punktów za naruszenie zasad finansowych Premier League, od którego złożono odwołanie. Po 31 kolejkach Leicester zajmuje 23. miejsce w tabeli z bilansem punktowym pomniejszonym o nałożoną karę, co stawia zespół w strefie spadkowej Championship.
Rowett, który objął stanowisko menadżera w lutym, zwraca uwagę na potrzebę zgrania i koncentracji w kolejnych meczach. W następnej kolejce Leicester zmierzy się z Blackburn Rovers, co będzie kluczową próbą w kontekście utrzymania w lidze.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















