Harry Kane na grafice meczowej po spotkaniu Anglia – DR Konga 2:1, z informacją o dwóch golach, ocenie 8.5 i awansie Anglii w MŚ 2026.
Harry Kane zdobył dwa gole i poprowadził Anglię do zwycięstwa 2:1 nad DR Konga w 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026.

Harry Kane ratuje Anglię. Dwa gole kapitana i awans po nerwowym meczu z DR Konga

Analizy statystyczne meczów piłkarskich

Anglia przeżyła bardzo trudny wieczór w Atlancie, ale ostatecznie zrobiła swoje. Drużyna Thomasa Tuchela pokonała DR Konga 2:1 w meczu 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026 i awansowała do kolejnej rundy. Bohaterem spotkania został Harry Kane, który w końcówce zdobył dwie bramki i odwrócił losy rywalizacji. DR Konga prowadziło po golu Briana Cipengi z 7. minuty, a Kane odpowiedział trafieniami w 75. i 86. minucie.

To nie był spokojny mecz dla Anglików. DR Konga szybko wykorzystało moment zawahania faworyta i już na początku spotkania objęło prowadzenie. Bramka Cipengi zmieniła obraz gry, bo reprezentacja z Afryki mogła cofnąć się niżej, bronić kompaktowo i czekać na kolejne okazje po przechwytach. Anglia miała więcej piłki, ale długo brakowało jej konkretu w ostatniej tercji boiska.

Sofascore pokazuje, że przewaga Anglików była wyraźna, ale nie od razu przełożyła się na wynik. Anglia oddała 16 strzałów przy 7 próbach DR Konga. W strzałach celnych było 7:2, w posiadaniu piłki 60% do 40%, a w xG 2.0 do 0.8. To liczby drużyny, która częściej atakowała i miała więcej sytuacji, ale przez długi czas nie potrafiła złamać oporu rywala.

Anglia 2-1 DR Kongo / Statystyki / Dziennik Piłkarski

Przełom przyszedł dopiero w 75. minucie. Harry Kane znalazł się tam, gdzie powinien znaleźć się klasowy napastnik, i doprowadził do remisu. Anglia dostała impuls, a DR Konga zaczęło tracić kontrolę nad meczem. W końcówce kapitan Anglików uderzył ponownie. Gol w 86. minucie dał Anglii prowadzenie 2:1 i praktycznie zamknął sprawę awansu.

Kane został najlepszym zawodnikiem meczu według Sofascore, otrzymując ocenę 8.5. Jego występ nie polegał na ciągłym byciu przy piłce, ale na maksymalnej skuteczności w kluczowych momentach. Napastnik oddał 5 strzałów, z czego 3 były celne, zdobył 2 gole i zakończył spotkanie z xG na poziomie 0.49. To pokazuje, jak dużo jakości wycisnął z sytuacji, które nie wyglądały na łatwe.

Ważną rolę odegrał również Anthony Gordon. Według danych Sofascore zanotował 2 asysty, stworzył jedną okazję i zaliczył 2 kluczowe podania. Jego wejście oraz aktywność na skrzydle pomogły Anglii rozciągnąć defensywę DR Konga. Przy tak nisko broniącym rywalu właśnie ruch, tempo i dokładne dośrodkowania były elementem, którego Anglia bardzo potrzebowała.

DR Konga mimo porażki zostawiło po sobie dobre wrażenie. Zespół był blisko jednej z największych niespodzianek tej fazy turnieju. Lionel Mpasi Nzaou kilka razy ratował drużynę, notując 5 interwencji bramkarskich. Obrona przez większość meczu pracowała bardzo ofiarnie, ale w końcówce różnica jakości pod bramką okazała się decydująca.

Harry Kane strzela bramkę w Meczu Anglia - DR Konga
Harry Kane strzela bramkę w Meczu Anglia – DR Konga

Anglia nie zachwyciła przez pełne 90 minut, ale w fazie pucharowej liczy się przede wszystkim przetrwanie. Kane zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od lidera: wziął odpowiedzialność w najważniejszym momencie i zamienił nerwowy wieczór w awans. Teraz Anglicy grają dalej, choć ten mecz był dla nich poważnym ostrzeżeniem. Sama kontrola piłki nie wystarczy, jeśli brakuje tempa, agresji i konkretu pod bramką.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.