Katar – Szwajcaria 1:1. Wielka dominacja, zmarnowane okazje i gol w doliczonym czasie

Katar zdobył swój pierwszy punkt w historii występów na mistrzostwach świata i zrobił to w sposób, który dla Szwajcarii będzie bolał jeszcze długo. Helweci prowadzili od 17. minuty po rzucie karnym Breela Embolo, kontrolowali mecz, tworzyli sytuacje i przez większość spotkania wyglądali jak drużyna o klasę lepsza. A jednak w doliczonym czasie gry Katar doprowadził do remisu 1:1 po akcji Boualema Khoukhiego i rykoszecie od Miro Muheima. Dla Kataru to historyczny moment. Dla Szwajcarii — klasyczny mundialowy koszmar niewykorzystanych okazji.
Przebieg meczu był przez długi czas bardzo jednostronny. Szwajcaria miała 68 procent posiadania piłki, wykonała 575 podań przy 275 Kataru i oddała aż 26 strzałów. Katar odpowiedział tylko siedmioma próbami. Jeszcze mocniej różnicę pokazuje xG: około 3.2 po stronie Szwajcarii i 0.8 po stronie Kataru. To liczby, które zwykle opisują mecz wygrany pewnie, czasem nawet wysoko. Tutaj dały tylko remis, bo Szwajcarzy byli nieskuteczni, a gospodarze z Azji do końca trzymali się przy życiu dzięki obronie, bramkarzowi i ogromnej determinacji.

Szwajcaria objęła prowadzenie po faulu Mahmouda Abunady na Remo Freulerze. Breel Embolo wykorzystał rzut karny i wydawało się, że mecz układa się dokładnie pod zespół Murata Yakina. Helweci grali cierpliwie, szeroko, z dużą liczbą wejść w pole karne. Oddali 18 strzałów z pola karnego, mieli 10 rzutów rożnych i siedem celnych uderzeń. Problem polegał na tym, że za każdym kolejnym niewykorzystanym atakiem rosło ryzyko, że jeden przypadkowy moment może wszystko zmienić.
I właśnie taki moment przyszedł w końcówce. Katar, który przez większość spotkania był zepchnięty do defensywy, wykorzystał jedną z nielicznych okazji. Boualem Khoukhi wyszedł do dośrodkowania, wygrał walkę w powietrzu, a piłka po kontakcie z Miro Muheimem wpadła do siatki. W statystykach bramka została zapisana jako samobójcze trafienie Szwajcara, ale z perspektywy Kataru najważniejsze było coś innego: ten gol dał drużynie pierwszy mundialowy punkt i ogromny zastrzyk wiary przed kolejnymi meczami.
Ten remis całkowicie otwiera grupę B. Po pierwszej kolejce Kanada, Bośnia i Hercegowina, Katar oraz Szwajcaria mają po jednym punkcie. Szwajcarzy mogą czuć ogromny niedosyt, bo zrobili prawie wszystko poza najważniejszym — zamknięciem meczu. Katar natomiast pokazał, że nawet przy wyraźnej przewadze rywala można przetrwać, wytrzymać presję i znaleźć jedną akcję, która zmienia historię. To nie był wielki mecz Kataru pod względem piłkarskim. To był wielki mecz pod względem charakteru.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






