Khadija „Bunny” Shaw zostaje w Manchesterze City i podpisuje kontrakt, który może zmienić finansowe realia kobiecego futbolu. Według Guardiana Jamajka wykonała zaskakujący zwrot, choć wcześniej była blisko odejścia, a Chelsea mocno zabiegała o jej transfer. City podniosło ofertę, przebiło konkurencję i zatrzymało jedną z najlepszych napastniczek świata na kolejne cztery lata.
To nie jest tylko przedłużenie umowy z ważną zawodniczką. To demonstracja siły. Shaw ma zostać najlepiej opłacaną piłkarką świata, a jej decyzja jest potężnym sygnałem dla całej Women’s Super League. Manchester City pokazuje, że nie chce być klubem, który rozwija gwiazdy i oddaje je rywalkom. Chce budować wokół nich własną dominację.
Sportowo trudno o mocniejszy argument niż liczby Shaw. Napastniczka trzeci sezon z rzędu została królową strzelczyń WSL, kończąc rozgrywki z 21 golami w 22 meczach. Manchester City informował też, że Jamajka została wybrana Piłkarką Roku według Football Writers’ Association za sezon 2025/26, w którym pomogła City sięgnąć po mistrzostwo Anglii.
Dla Chelsea to bolesna porażka na rynku. Klub szukał rozwiązania w ataku, szczególnie w kontekście zmian w kadrze ofensywnej, a Shaw wydawała się kandydatką idealną: gotową, sprawdzoną, dominującą fizycznie i regularną pod bramką. City wygrało jednak nie tylko negocjacje o jedną piłkarkę. Wygrało walkę o symbol — zawodniczkę, która stała się twarzą projektu i właśnie dostała kontrakt odpowiadający jej statusowi.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















