McManaman krytykuje obrońcę Liverpoolu
Ibrahima Konate znalazł się w centrum krytyki po tym, jak Liverpool przegrał 0:1 z Galatasaray. W studiu TNT Sports były piłkarz „The Reds”, Steve McManaman, nie owijał w bawełnę. Jego zdaniem francuski obrońca miał zbyt wiele momentów, w których wyglądał na niepewnego, a to otwierało rywalom drogę do tworzenia zagrożenia.
McManaman zwrócił uwagę przede wszystkim na jedną z akcji, w której Konate spóźnił interwencję, co bezpośrednio poprzedziło sytuację bramkową. Eksperci podkreślali, że to właśnie takie chwile słabości różnią solidny występ od takiego, który ciągnie drużynę w dół.
Taki poziom nie powinien się zdarzyć w takim meczu
Choć statystyki obrońcy nie wyglądają dramatycznie, to nie oddają w pełni problemów widocznych gołym okiem. Konate wygrał wszystkie pojedynki w powietrzu i zanotował kilka ważnych wybić, ale zabrakło mu przechwytów, a jeden z jego błędów doprowadził do gola rywali. W rozegraniu również nie błyszczał. Celność podań wyniosła 69%, a długie piłki trafiały do adresata rzadko. To wszystko składa się na obraz zawodnika, który nie potrafił nadać defensywie Liverpoolu stabilności.
Dla drużyny porażka w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zwiększa presję na formację obronną. Jeśli Liverpool chce realnie myśleć o awansie, linia defensywna musi reagować szybciej i unikać prostych błędów, które w europejskich pucharach kosztują wyjątkowo drogo.
Konate będzie miał jednak okazję do rehabilitacji. Klub liczy, że Francuz wróci do swojej najlepszej wersji, tej, w której potrafi dominować fizycznie, wygrywać kluczowe pojedynki i dawać drużynie pewność, a nie nerwowość. Nadchodzące spotkania pokażą, czy krytyka McManamana stanie się dla niego impulsem do odbicia.
Real zainteresowany Konate
Wczoraj pisaliśmy, że agenci Ibrahimy Konate są w trakcie rozmów z Realem Madryt. Jest wysoce prawdopodobne, że po wygasnięciu kontraktu, zawodnik latem tego roku przejdzie do Królewskich za darmo. Real kusi zawodnika 15 milionami euro za podpis.
Pełna analiza ze spotkania Galatasaray – Liverpool w zakładce analizy.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















