Mikael Ishak po strzeleniu bramki. Napastnik Lecha Poznań celebruje strzeloną bramkę
Fot. Mikael Ishak - Lech Poznań / IMAGO / ZUMA Press Wire

Lech rozbił Legię 4-0 w hicie 30. kolejki. Mikael Ishak bohaterem spotkania

Najciekawsze spotkanie 30. kolejki piłkarskiej ekstraklasy zostało rozegrane w Poznaniu, gdzie lider tabeli Lech na własnym stadionie podejmował Legię Warszawa. Bohaterem spotkania został szwedzki napastnik Mikael Ishak, strzelec dwóch bramek. Legia kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla obrońcy Legii Rafała Augustyniaka.

Lech Poznań zrealizował plan, jakim było wywalczenie trzech punktów w prestiżowym starciu z Legią Warszawa. Od początku meczu gospodarze pokazali ofensywny potencjał. Już pierwszy celny strzał na bramkę przeciwnika miał miejsce w 3. minucie i od razu był celny. Gospodarze przeprowadzili znakomitą ofensywną akcję zakończoną efektownym strzałem zza pola karnego Aliego Golizadeha.

Lech miał więcej bramkowych okazji, ale liczbę strzelonych goli gospodarze poprawili po 21. minucie. W tym czasie arbiter spotkania pokazał żółtą kartkę dla Rafała Augustyniaka. To zdarzenie zmotywowało Lecha do strzelania kolejnych bramek. W 31. minucie bramkowe konto poprawił najskuteczniejszy w Kolejorzu Mikael Ishak. Nie minęło osiem minut, a gospodarze już po raz trzeci wpisali się na listę strzelców. Autorem trafienia został Gurgul po tym, jak z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki Legii po interwencji bramkarza gości. W 42. minucie na tablicy wyników było już 4:0 dla poznańskich piłkarzy. Znakomitą grę przypieczętował Ishak po podaniu od Pereiry.

Grafika przedstawiające statystyki hitowego spotkania w polskiej ekstraklasie Lech Poznań Legia Warszawa
Lech Poznań 4-0 Legia Warszawa / Statystyki / Dziennik Piłkarski

Po zmianie stron gospodarze w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Legia, mimo grania w osłabieniu, przeprowadziła jedną z nielicznych bramkowych akcji. Zdarzenie miało miejsce w 49. minucie, lecz strzał Szymańskiego został zablokowany. Lech odpowiedział bramkowym zdarzeniem w 51. minucie. Golizadeh rozegrał piłkę z rzutu rożnego, która trafiła do Kozubala. Ten oddał niecelny strzał w boczną siatkę.

Szwedzki napastnik Lecha miał szansę na strzelenie pierwszego hat-tricka na boiskach polskiej ekstraklasy. W 63. minucie oddał strzał z obrębu pola karnego, lecz bramkarz Legii nie dał się pokonać. Kwadrans później Kolejorz miał kolejną okazję na podwyższenie rezultatu. Jędrzejczyk interweniował we własnym polu karnym po strzale Jagiełły zza pola karnego. Tuż przed zakończeniem spotkania Lech miał szansę na piątego gola. Bliski powodzenia był Jagiełło, lecz piłka zatrzymała się na słupku bramki Legii. Ostatecznie Lech pokonał Legię 4:0, umacniając się na pozycji lidera polskiej ekstraklasy.

30. kolejka ekstraklasy

Gole: 3. Gholizadeh (Waalemark), 31. Ishak (Gurgul), 38. Gurgul, 42. Ishak (Pereira)

Kartki: 61. Kapustka (LEG), 20. Augustyniak (LEG)

Lech Poznań: Mrozek – Pereira (86. Janyszka), Gumny, Mońka, Gurgul – Kozubal (64. Jagiełło), Ouma (78. Murawski), Waalemark (64. Haakans) – Gholizadeh (64. Palma), Ishak (C), Bengtsson.

Rezerwa: Andrejev, Pruchniewski – Moutinho, Agnero, Milić, Ismaheel.

Trener: Niels Frederiksen

Legia Warszawa: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak (C), Pankov (73. Reca) – Wszołek, Elitim, D. Szymański (64. W. Urbański), P. Kun (64. Kováčik) – K. Urbański (46. Kapustka), Rajović, Adamski (22. Jędrzejczyk).

Rezerwa: Tobiasz – Arreiol, Nsamé, Żewłakow, J. Leszczyński, Krasniqi.

Trener: Marek Papszun

autor: Michał Kruk