Brak hitowych spotkań na ten moment.
Brak hitowych spotkań na ten moment.
Robert Lewandowski w koszulce Chicago Fire, obok herby FC Porto, AC Milan i Juventusu
Robert Lewandowski miał wzbudzać zainteresowanie Porto, Milanu i Juventusu, ale ostatecznie wybrał transfer do Chicago Fire.

Lewandowskiego chciały Porto, Milan i Juventus. Polak wybrał Chicago Fire

Robert Lewandowski mógł pozostać w europejskim futbolu na najwyższym poziomie. Jak ujawnił Pini Zahavi, zainteresowanie polskim napastnikiem wykazywały FC Porto, AC Milan oraz Juventus. Najbardziej zdeterminowany miał być portugalski klub, który próbował przekonać zawodnika niemal do ostatniej chwili.

Porto widziało w Lewandowskim nie tylko podstawowego napastnika, ale również piłkarza, wokół którego można zbudować cały projekt sportowy i marketingowy. Doświadczenie Polaka, jego skuteczność oraz rozpoznawalność miały pomóc drużynie zarówno na krajowym podwórku, jak i w europejskich pucharach. Dla samego zawodnika oznaczałoby to możliwość dalszego grania w wymagającej lidze i walki o trofea.

Rozmowy z otoczeniem Lewandowskiego prowadzili także przedstawiciele Milanu i Juventusu. Oba włoskie kluby poszukiwały doświadczonego napastnika, który od razu zagwarantowałby odpowiednią liczbę bramek. Problemem okazały się jednak oczekiwania finansowe Polaka, których zespoły z Serie A nie były w stanie spełnić.

Ostatecznie Lewandowski zdecydował się na transfer do Chicago Fire. Amerykański klub zaoferował mu nie tylko atrakcyjne warunki kontraktu, ale również ważną rolę w drużynie i możliwość zostania jedną z największych postaci całej MLS. Dla 37-letniego napastnika był to wybór pomiędzy dalszą rywalizacją w Europie a rozpoczęciem zupełnie nowego etapu kariery.

Decyzja Polaka pokazuje, że nie kierował się wyłącznie sportowym prestiżem zainteresowanych klubów. Porto, Milan i Juventus mogły zaoferować mu grę na znanych stadionach i walkę o europejskie trofea, ale to Chicago przedstawiło najbardziej przekonujący pakiet. Lewandowski zamknął europejski rozdział kariery i spróbował swoich sił w lidze, która coraz odważniej przyciąga największe nazwiska światowego futbolu.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.