Lionel Messi, gwiazda Inter Miami, w niedawnym wywiadzie dla meksykańskiego podcastu “Miro de Atras” przyznał, że głęboko żałuje, iż nie nauczył się angielskiego w dzieciństwie. 38-letni Argentyńczyk, mimo zrozumienia prawie wszystkiego po angielsku, unika mówienia w tym języku z obawy przed błędami. To wyznanie pokazuje ludzką stronę Messiego, który mimo sukcesów na boisku czuje braki w edukacji.
Messi powiedział: “Nie nauczyłem się angielskiego jako dziecko. Miałem czas, by przynajmniej studiować angielski i nie zrobiłem tego. Głęboko tego żałuję”. Wyjaśnił, że później znalazł się w sytuacjach z niesamowitymi osobistościami, z którymi nie mógł porozmawiać, czując się “półignorantem”. Podkreślił znaczenie edukacji i nauki języków, co jest lekcją dla młodych sportowców.
Jego kariera, od La Masii w Barcelonie po MLS, zawsze skupiała się na piłce, co mogło zaniedbać inne aspekty życia. Messi, mimo że jest “bogiem futbolu”, żałuje zmarnowanego czasu na naukę. W USA, gdzie gra od 2023 roku, angielski jest kluczowy, ale Argentyńczyk polega na tłumaczach. To wyznanie rezonuje z fanami, pokazując, że nawet GOAT ma słabe strony.
Refleksja Messiego podkreśla, jak ważne jest równowaga między sportem a edukacją. Mimo braku płynnego angielskiego, jego “nogi mówią po hiszpańsku” na boisku, tworząc magię. Wywiad stał się viralowy, inspirując dyskusje o nauce języków. Dla Messiego to szansa na refleksję po karierze pełnej trofeów, w tym ośmiu Złotych Piłek.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















