Maik Nawrocki zerwał ACL. Koszmar Polaka tuż przed Ligą Mistrzów

Fatalne wiadomości z Francji. Maik Nawrocki doznał całkowitego zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. RC Lens oficjalnie potwierdziło diagnozę 3 września. 25-letniego polskiego obrońcę czeka operacja i wielomiesięczna rehabilitacja.
Kontuzja przytrafiła się Nawrockiemu w wyjątkowo złym momencie. Polak dopiero rozpoczynał nowy etap swojej kariery, błyskawicznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie RC Lens i miał przed sobą występy w Lidze Mistrzów. Zamiast europejskich hitów czeka go teraz długa walka o powrót na boisko.
RC Lens potwierdziło zerwanie ACL Maika Nawrockiego
Francuski klub wydał oficjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia swojego obrońcy. Badania wykazały całkowite zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Nawrocki będzie musiał przejść operację, po której rozpocznie długą rehabilitację. RC Lens nie podało dokładnej daty możliwego powrotu zawodnika, informując jedynie o wielomiesięcznej przerwie.
Francuskie media są bardziej konkretne. „L’Équipe” informuje, że przerwa polskiego obrońcy potrwa co najmniej sześć miesięcy. Oznaczałoby to powrót najwcześniej w okolicach marca 2027 roku. Nawrocki straci więc całą fazę ligową Ligi Mistrzów i znaczną część sezonu Ligue 1.
Wszystko zaczęło się układać. Nawrocki wywalczył podstawowy skład
To szczególnie bolesna kontuzja ze względu na moment, w którym jej doznał. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej przyszłość Nawrockiego nie wyglądała tak obiecująco. Polski defensor nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w Celticu, ale odbudował swoją pozycję podczas wypożyczenia do Hannoveru 96.
W Niemczech rozegrał 17 spotkań ligowych, zdobył trzy bramki i zanotował trzy asysty. Dobre występy wystarczyły, aby zainteresować jeden z czołowych klubów Ligue 1. 17 lipca 2026 roku RC Lens oficjalnie ogłosiło transfer Nawrockiego. Polak podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku.
Lens zapłaciło Celticowi około 2,5 miliona euro.
Zdobył trofeum z Lens i zatrzymał gwiazdy PSG
Nawrocki nie potrzebował wiele czasu na przekonanie do siebie sztabu szkoleniowego. Rozpoczął w podstawowym składzie wszystkie trzy oficjalne spotkania RC Lens w sezonie 2026/27. Pierwsze z nich było wyjątkowe.
16 sierpnia Lens zmierzyło się z Paris Saint-Germain w meczu o Trophée des Champions, czyli francuski odpowiednik Superpucharu. Nawrocki znalazł się w wyjściowej jedenastce i rozegrał pełne 90 minut. Lens wygrało 1:0 po bramce Floriana Thauvina i zdobyło pierwsze takie trofeum w historii klubu.
Polak miał przy tym swój udział w znakomitej postawie defensywy. Już w 13. minucie wykonał efektowny wślizg, zatrzymując groźną akcję paryżan w polu karnym. Następnie Nawrocki rozpoczął od pierwszej minuty oba ligowe spotkania Lens – przeciwko Auxerre oraz Strasbourgowi.
Właśnie podczas wyjazdowego meczu ze Strasbourgiem, przegranego przez Lens 1:2, Polak musiał opuścić boisko z powodu urazu. Kilka dni później potwierdził się najgorszy scenariusz.
Miał zagrać w Lidze Mistrzów
Dla Nawrockiego sezon 2026/27 miał być prawdopodobnie najważniejszym w dotychczasowej karierze. Lens zajęło drugie miejsce w poprzednim sezonie Ligue 1 i dzięki temu zakwalifikowało się bezpośrednio do fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Pierwszy mecz francuski zespół rozegra już 10 września na wyjeździe ze Slavią Praga. Później Lens czekają między innymi spotkania ze Sportingiem, Club Brugge, RB Lipsk, Bodø/Glimt, Manchesterem City oraz Liverpoolem.
Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że Nawrocki będzie podstawowym środkowym obrońcą Lens również w tych spotkaniach. Teraz może obejrzeć całą fazę ligową Champions League jedynie z boku.
Reprezentacja Polski również traci potencjalnego kandydata
Kontuzja ma znaczenie także z punktu widzenia reprezentacji Polski. Nawrocki nie zadebiutował jeszcze w seniorskiej kadrze, ale jego bardzo dobre wejście do Lens sprawiło, że nazwisko 25-latka zaczęło pojawiać się w dyskusjach dotyczących przyszłych powołań.
Regularna gra w jednym z najlepszych francuskich klubów oraz perspektywa występów w Lidze Mistrzów mogły znacząco zwiększyć jego szanse na zainteresowanie selekcjonera Jana Urbana. Polska od dłuższego czasu poszukuje stabilnych rozwiązań na środku obrony, dlatego regularnie występujący w Ligue 1 Nawrocki mógł stać się jednym z kandydatów do gry w reprezentacji. Teraz temat jego potencjalnego debiutu trzeba odłożyć przynajmniej o kilka miesięcy.
Z Celticu przez Hannover do Ligi Mistrzów
Historia ostatnich miesięcy Nawrockiego pokazuje, dlaczego obecna kontuzja jest dla niego tak bolesna. Do Celticu trafił w 2023 roku po bardzo dobrym okresie w Legii Warszawa. W Szkocji nie udało mu się jednak na stałe przebić do podstawowego składu.
Przełomem okazało się wypożyczenie do Hannoveru 96. Regularna gra w Niemczech pozwoliła mu odbudować pozycję na rynku transferowym. Następnie pojawiło się Lens – wicemistrz Francji, uczestnik Ligi Mistrzów i klub z ogromnymi ambicjami. Nawrocki dostał więc dokładnie taką szansę, jakiej potrzebował. Co więcej, natychmiast ją wykorzystał.
Nie został sprowadzony wyłącznie jako zawodnik do rotacji. Od początku sezonu grał w podstawowym składzie i wszystko wskazywało na to, że będzie jednym z ważnych elementów defensywy zespołu. Teraz cały proces został brutalnie zatrzymany.
Maik Nawrocki może stracić większość sezonu
W przypadku zerwania więzadła krzyżowego przedniego trudno dokładnie przewidzieć termin powrotu zawodnika. Każdy organizm reaguje na rehabilitację inaczej, a klub nie będzie chciał ryzykować zbyt szybkiego powrotu obrońcy.
Jeżeli potwierdzi się informacja o co najmniej sześciomiesięcznej przerwie, Nawrocki będzie mógł myśleć o powrocie do gry dopiero wiosną 2027 roku. Nawet wtedy potrzebny będzie czas na odzyskanie rytmu meczowego i pełnej dyspozycji. W praktyce oznacza to, że sezon, który miał być dla niego przełomowy, może zostać niemal całkowicie stracony.
Jeszcze pod koniec sierpnia Nawrocki był podstawowym obrońcą wicemistrza Francji, świeżo upieczonym zdobywcą Trophée des Champions i zawodnikiem przygotowującym się do występów przeciwko Manchesterowi City czy Liverpoolowi w Lidze Mistrzów. Kilka dni później jego najważniejszym celem stał się powrót do zdrowia.
FAQ
Jakiej kontuzji doznał Maik Nawrocki?
Maik Nawrocki doznał całkowitego zerwania więzadła krzyżowego przedniego, czyli ACL. Kontuzję oficjalnie potwierdziło RC Lens 3 września 2026 roku.
Jak długo Maik Nawrocki będzie pauzował?
RC Lens poinformowało o wielomiesięcznej przerwie. Według francuskiego „L’Équipe” Nawrocki może być niezdolny do gry przez co najmniej sześć miesięcy.
Czy Maik Nawrocki zagra w Lidze Mistrzów 2026/27?
Nawrocki z pewnością straci fazę ligową Ligi Mistrzów. Jeśli rehabilitacja potrwa około sześciu miesięcy, jego powrót będzie możliwy najwcześniej wiosną 2027 roku. Ewentualny występ w późniejszej fazie rozgrywek zależałby od tempa rehabilitacji oraz wyników RC Lens.
Kiedy Maik Nawrocki przeszedł do RC Lens?
RC Lens oficjalnie ogłosiło transfer Polaka 17 lipca 2026 roku. Nawrocki podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku.
Ile RC Lens zapłaciło za Maika Nawrockiego?
Według francuskiego „L’Équipe” RC Lens zapłaciło Celticowi około 2,5 miliona euro.
Czy Maik Nawrocki zdobył trofeum z RC Lens?
Tak. Nawrocki rozegrał pełne 90 minut w wygranym 1:0 meczu z Paris Saint-Germain o Trophée des Champions 16 sierpnia 2026 roku.
Czy Maik Nawrocki grał w reprezentacji Polski?
Nawrocki reprezentował Polskę w zespołach młodzieżowych, ale nie zadebiutował jeszcze w seniorskiej reprezentacji. Jego dobre występy w RC Lens sprawiły jednak, że był wymieniany jako potencjalny kandydat do przyszłego powołania.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






