Michael Olise z Bayernu Monachium podczas meczu Bundesligi z Unionem Berlin na Allianz Arenie.
Michael Olise (FC Bayern München) w trakcie meczu Bundesligi z Unionem Berlin na Allianz Arenie w Monachium, 21.03.2026. Fot. IMAGO / IPA Photo

Michael Olise łączony z Liverpool’em. Ile jest prawdy w plotkach o transferze za 173 miliony euro?

Odejście Mohameda Salaha z Liverpoolu po sezonie 2025/26 jest już faktem. Klub oficjalnie potwierdził, że Egipcjanin zamknie swój dziewięcioletni rozdział na Anfield po zakończeniu obecnych rozgrywek, dlatego nic dziwnego, że wokół The Reds natychmiast ruszyła lawina spekulacji dotyczących jego potencjalnego następcy. W gronie nazwisk przewijających się w zagranicznych mediach mocno wybrzmiewa Michael Olise z Bayernu Monachium.

Na tym etapie trzeba jednak wyraźnie oddzielić fakty od medialnego szumu. Doniesienia o możliwym ruchu Liverpoolu po Olise istnieją, podobnie jak pojawiająca się w prasie kwota 173 mln funtów, ale nie ma publicznie potwierdzonej oferty. Co więcej, przekaz z Monachium jest zdecydowany: Bayern nie zamierza otwierać drzwi do sprzedaży swojego skrzydłowego. W relacjach z ostatnich dni Uli Hoeneß miał wręcz podkreślić, że bawarski gigant nie odda Olise nawet za 200 mln euro, a inne doniesienia z Niemiec i Anglii podtrzymują, że klub nie rozważa rozstania z Francuzem.

Z perspektywy Liverpoolu samo zainteresowanie takim profilem piłkarza byłoby jednak logiczne. Olise to lewonożny prawoskrzydłowy, czyli zawodnik ustawiany na tej samej stronie, z której przez lata schodził do środka Salah. Ma jakość w dryblingu, kreacji i finalizacji, a jego rozwój w Bayernie jest bardzo wyraźny. Francuz trafił do Monachium latem 2024 roku, podpisując kontrakt do czerwca 2029. Wcześniej budował karierę w Reading i Crystal Palace, a jeszcze wcześniej szkolił się w akademiach Arsenalu, Chelsea, Manchesteru City i Reading.

Już pierwszy sezon w Bayernie pokazał, że mistrzowie Niemiec trafili w dziesiątkę. W kampanii 2024/25 Olise zanotował 17 goli i 21 asyst w 50 meczach we wszystkich rozgrywkach i został wybrany najlepszym debiutantem sezonu w Bundeslidze. Obecne rozgrywki tylko wzmacniają jego pozycję. Oficjalne statystyki pokazują 11 goli i 17 asyst w 25 występach ligowych, a do tego 3 gole i 7 asyst w 9 meczach Ligi Mistrzów. Takie liczby potwierdzają, że mówimy o jednym z najbardziej produktywnych skrzydłowych w europejskiej piłce.

Właśnie dlatego temat działa na wyobraźnię kibiców Liverpoolu. Problem polega na tym, że między „profilowo pasuje” a „transfer jest realny” jest dziś spora różnica. Na razie najmocniej potwierdzonym elementem całej układanki pozostaje odejście Salaha, a nie zaawansowane rozmowy w sprawie Olise. Bayern ma zawodnika z długim kontraktem, znakomitą formą sportową i rosnącą wartością rynkową, więc trudno zakładać, że będzie chciał oddać go po zaledwie dwóch sezonach.

Warto też ostrożnie podchodzić do wątku ewentualnego zysku Crystal Palace na kolejnej sprzedaży piłkarza. W oficjalnych materiałach Bayernu i w agencyjnych relacjach dotyczących transferu Olise do Monachium nie ma potwierdzenia 15-procentowej klauzuli od przyszłej transakcji, dlatego ten element na dziś lepiej zostawić poza głównym tekstem lub zaznaczyć bardzo wyraźnie, że chodzi wyłącznie o niepotwierdzone medialne doniesienia.

Na dziś najtrafniejszy wniosek jest więc prosty. Liverpool może obserwować Michaela Olise i może cenić jego profil jako potencjalnego następcę Salaha, ale opowieść o transferze za 173 mln funtów jest na razie bardziej głośną plotką niż tematem znajdującym się na finiszu. Bayern wysyła bardzo czytelny sygnał, że swojej gwiazdy sprzedawać nie chce.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.