Pogoń zabrała Wiśle lidera strzelców. 250 tysięcy euro i po sprawie

Są transfery skomplikowane. Tygodnie negocjacji, agenci latający między miastami, prezesi siedzący do trzeciej nad ranem i komunikaty o „rozbieżnościach finansowych”. A czasem wystarczy znaleźć w kontrakcie odpowiednią liczbę. 250 tysięcy euro. Tyle wynosiła klauzula odstępnego Jordiego Sáncheza i Pogoń Szczecin po prostu z niej skorzystała. Wisła Kraków próbowała zatrzymać Hiszpana, ale na tym etapie mogła już właściwie tylko próbować. Napastnik zdecydował się na Szczecin i lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy zmienia klub.
I właśnie ta kwota robi w całej historii największe wrażenie. Mówimy przecież o napastniku, który rozpoczął sezon od sześciu bramek i jednej asysty w siedmiu kolejkach. Nie o rezerwowym, którego ktoś próbuje wypchnąć z listy płac. Nie o zawodniku po kontuzji. O najskuteczniejszym piłkarzu ligi w momencie transferu. Według medialnych informacji sama klauzula wynosiła 250 tys. euro, a po doliczeniu solidarity payment i pozostałych kosztów Pogoń miała wyłożyć około 400 tys. euro. W realiach dzisiejszego futbolu trudno nawet nazwać to dużym transferem. Za tyle często kupuje się obietnicę napastnika. Pogoń kupuje człowieka, który właśnie udowadnia, że potrafi strzelać w tej konkretnej lidze.
Można oczywiście powiedzieć, że Wisła wiedziała, co podpisuje. I będzie to prawda. Sánchez trafił do Krakowa zimą, gdy klub znajdował się jeszcze w I lidze, więc klauzula mogła być ceną za przekonanie zawodnika do takiego ruchu. Problem polega na tym, że kilka miesięcy później rzeczywistość kompletnie się zmieniła. Wisła awansowała, Hiszpan wszedł do Ekstraklasy bez żadnych kompleksów i zaczął strzelać praktycznie od pierwszego gwizdka. W 19 oficjalnych występach dla Białej Gwiazdy zdobył osiem bramek, z czego aż sześć już po awansie. Kontrakt, który zimą mógł wyglądać rozsądnie, we wrześniu stał się dla konkurencji gotową instrukcją: wpłać i zabierz.
Pogoń natomiast zrobiła dokładnie to, czego oczekuje się od klubu mającego pieniądze i problem na konkretnej pozycji. Nie trzeba było szukać napastnika w Belgii, Hiszpanii czy na drugim końcu świata i później przez trzy miesiące tłumaczyć, że „potrzebuje czasu na adaptację”. Sánchez zna ligę, jest w rytmie meczowym i właśnie strzela gola za golem. Według nieoficjalnych informacji w Szczecinie może zarabiać około 400 tys. euro netto rocznie, do czego dochodzą znacznie wyższe bonusy. Jeżeli te liczby są prawdziwe, trudno dziwić się decyzji 31-latka. Piłkarz dostał prawdopodobnie jeden z najważniejszych kontraktów swojej kariery i z niego skorzystał.
Najbardziej boli więc Wisłę nie to, że Sánchez chciał odejść. Piłkarze odchodzą. Najbardziej boli moment i cena. Beniaminek traci zawodnika, który po siedmiu kolejkach jest najlepszym strzelcem Ekstraklasy, a rywal nie musi nawet siadać z nim do prawdziwych negocjacji. 250 tysięcy euro i temat zamknięty. Teraz Pogoń dostaje gotową dziewiątkę, a Wisła musi znaleźć sposób na zastąpienie sześciu goli zdobytych w pierwszych siedmiu meczach. I dopiero za kilka miesięcy przekonamy się, kto w tej historii zrobił interes. Na dziś odpowiedź wydaje się jednak dość oczywista.
FAQ
Ile Pogoń Szczecin zapłaciła za Jordiego Sáncheza?
Według informacji medialnych klauzula odstępnego w kontrakcie napastnika wynosiła 250 tys. euro. Po uwzględnieniu dodatkowych należności i kosztów cała operacja miała kosztować Pogoń około 400 tys. euro.
Ile goli Jordi Sánchez strzelił dla Wisły Kraków w tym sezonie Ekstraklasy?
Sánchez zdobył sześć bramek i zanotował jedną asystę w pierwszych siedmiu występach sezonu 2026/27. W momencie transferu znajdował się na czele klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.
Dlaczego Wisła Kraków nie zablokowała transferu Sáncheza?
W kontrakcie Hiszpana znajdowała się klauzula odstępnego. Po jej aktywowaniu i spełnieniu zapisanych w umowie warunków Wisła nie mogła po prostu zażądać od Pogoni wyższej kwoty. Klub próbował przekonać napastnika do pozostania w Krakowie, ale zawodnik zdecydował się na transfer.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






