Otwierający weekend sezonu 2026 Major League Soccer (MLS) przeszedł do historii jako najbardziej uczęszczany w dziejach ligi, z łączną frekwencją 387 271 kibiców na 15 meczach. To znaczące osiągnięcie podkreśla rosnącą popularność MLS, napędzaną przez globalne gwiazdy i rosnące zainteresowanie kibiców w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Największy tłum zebrał się na meczu LAFC przeciwko Inter Miami, gdzie 75 673 fanów wypełniło Los Angeles Memorial Coliseum, ustanawiając rekord najwyższej frekwencji na otwarciu sezonu i drugi najwyższy w pojedynczym spotkaniu w historii MLS. Inne mecze również przyczyniły się do sukcesu, z siedmioma sprzedanymi do ostatniego miejsca stadionami, co pokazuje, jak liga ewoluuje w kierunku mainstreamowego sportu.
W centrum uwagi znalazł się hitowy pojedynek LAFC z Inter Miami, w którym gospodarze odnieśli przekonujące zwycięstwo 3-0 nad obrońcami tytułu. Bramki dla LAFC strzelili David Martínez, Denis Bouanga i Nathan Ordaz, a asysty zaliczyli m.in. Son Heung-min, który odegrał kluczową rolę w ofensywie. Inter Miami, mimo posiadania piłki przez 63% czasu, nie zdołał przełamać solidnej obrony rywali, co zaskoczyło ekspertów oczekujących wyrównanej walki. To spotkanie nie tylko ustanowiło nowe rekordy frekwencyjne, ale także podkreśliło dominację LAFC w starciu z faworytami, z łącznym xG (expected goals) na poziomie 2.1 dla zwycięzców wobec 0.8 dla pokonanych.
Lionel Messi, dwukrotny MVP MLS z lat 2024 i 2025, nie zdołał zabłysnąć w tym meczu, mimo kilku prób zmiany losów spotkania. Argentyńczyk oddał 4 strzały, zaliczył 3 kluczowe podania i 5 udanych dryblingów, ale jego wysiłki nie przyniosły efektu w obliczu agresywnej defensywy LAFC. Messi stworzył trzy szanse bramkowe, tyle samo co Bouanga i Son, jednak brak precyzji w kluczowych momentach sprawił, że Inter Miami zakończył spotkanie bez gola. To rzadki słabszy występ 39-letniego gwiazdora, który w poprzednim sezonie zanotował 43 bramki i 31 asyst w 49 meczach we wszystkich rozgrywkach.
Ten weekend nie tylko pobił rekordy, ale także zasygnalizował, że MLS wkracza w nową erę, napędzaną przez ikony jak Messi i Son. Reakcje na platformie X podkreślają wpływ Messiego na wzrost popularności ligi, z postami chwalącymi „najwyższą frekwencję w historii otwarcia sezonu”. Z dziewięcioma zwycięstwami gospodarzy i średnią frekwencją ponad 25 800 kibiców na mecz, liga pokazuje siłę, co może przyciągnąć jeszcze więcej inwestorów i talentów przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata 2026.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















