Szymański może trafić do Ligi Mistrzów. Napoli i Como ruszyły po reprezentanta Polski

Sebastian Szymański może być bohaterem kolejnego dużego transferu. Reprezentant Polski dopiero od kilku miesięcy występuje we Francji, ale jego nazwisko już pojawia się w kontekście przenosin do Serie A. Według najnowszych informacji pomocnik Stade Rennais znalazł się na radarze Napoli oraz Como. Nie chodzi przy tym o przypadkowe zespoły ze środka włoskiej tabeli. Oba kluby występują w tym sezonie w Lidze Mistrzów, a zainteresowanie 27-letnim Polakiem pokazuje, że jego pozycja na europejskim rynku ponownie zaczyna rosnąć. Na razie mowa o obserwacji zawodnika, a nie o formalnej ofercie, ale Rennes nie zamierza ułatwiać potencjalnym kupcom zadania.
Szymański trafił do Rennes zimą po ponad dwóch latach spędzonych w Fenerbahçe. Francuski klub zapłacił za niego około 10 milionów euro i na razie może być z tej inwestycji zadowolony. Polak potrzebował trochę czasu, aby znaleźć swoje miejsce w nowym otoczeniu, ale początek sezonu 2026/27 wygląda obiecująco. W pierwszych czterech spotkaniach Ligue 1 zdobył bramkę i zaliczył asystę. Trafił już w pierwszej kolejce przeciwko Paris Saint-Germain, a później asystował w wyjazdowym zwycięstwie z Angers. Łącznie w obecnych rozgrywkach ligowych uzbierał dotąd 225 minut, gola i asystę.
Szczególnie interesujący jest kierunek z Neapolu. Napoli ma szukać piłkarza, który potrafi przyspieszyć grę w ofensywie, poruszać się między liniami i tworzyć sytuacje dla partnerów. To profil, do którego Szymański pasuje bardzo dobrze. Polak przez lata wypracował sobie opinię zawodnika mogącego grać zarówno jako klasyczna „dziesiątka”, jak i nieco głębiej w środku pola czy bliżej prawej strony. Nie jest zawodnikiem opartym wyłącznie na dryblingu czy liczbach strzeleckich. Jego atutami pozostają ruch bez piłki, pressing, dośrodkowania, stałe fragmenty i szybkie przenoszenie ciężaru gry. Właśnie wszechstronność mogłaby być dla Napoli argumentem przemawiającym za transferem.
Inaczej wygląda sytuacja w Como. Według informacji przekazanych przez Ekrema Konura Szymański jest tam rozważany jako jeden z potencjalnych następców Nico Paza. To bardzo istotny szczegół, ponieważ pokazuje, że włoski klub nie patrzy na Polaka jedynie jako na uzupełnienie szerokiej kadry. Miałby być jednym z kandydatów do przejęcia ważnej roli kreatywnej. Como w ostatnich latach rozwija projekt bardzo ambitnie i awans do Ligi Mistrzów znacząco zwiększył możliwości klubu zarówno sportowo, jak i finansowo.
Rennes znajduje się jednak w komfortowej sytuacji. Francuzi sprowadzili Szymańskiego stosunkowo niedawno, zawodnik ma jeszcze długi kontrakt, a jego wartość może rosnąć wraz z kolejnymi dobrymi występami. Z tego powodu nie ma obecnie presji na sprzedaż. Jeśli któryś z włoskich klubów rzeczywiście zdecyduje się przejść od obserwacji do negocjacji, oferta musiałaby być na tyle wysoka, żeby Rennes uznało rozstanie z jednym z ważniejszych kreatywnych zawodników za opłacalne.
Dla samego Szymańskiego przeprowadzka do Serie A byłaby kolejnym ciekawym etapem kariery. Polak grał już w Ekstraklasie, rosyjskiej Premier Lidze, Eredivisie, lidze tureckiej i Ligue 1. W wieku 27 lat znajduje się w momencie, w którym powinien być blisko swojego piłkarskiego maksimum. Transfer do Napoli i regularna gra w Lidze Mistrzów byłyby prawdopodobnie największym klubowym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze. Como również przestało być kierunkiem, który można traktować wyłącznie jako ciekawostkę. Klub zrobił ogromny sportowy krok i sam udział w Champions League sprawia, że staje się znacznie atrakcyjniejszy dla zawodników.
Na razie nie można więc pisać, że Sebastian Szymański „jest blisko transferu”. To byłoby zdecydowanie zbyt daleko idące. Można natomiast powiedzieć coś znacznie ważniejszego: jego występy we Francji zostały zauważone, a nazwisko reprezentanta Polski pojawiło się na listach dwóch uczestników Ligi Mistrzów. Jeśli utrzyma dobrą formę w Rennes, temat może wrócić ze znacznie większą siłą przy najbliższym oknie transferowym.
FAQ
Jakie kluby interesują się Sebastianem Szymańskim?
Według najnowszych doniesień reprezentanta Polski obserwują Napoli i Como.
Czy Sebastian Szymański jest już blisko transferu do Serie A?
Nie. Na tym etapie mowa o zainteresowaniu i obserwacji zawodnika, a nie o uzgodnionym transferze czy oficjalnej ofercie.
Ile Rennes zapłaciło za Szymańskiego?
Francuski klub sprowadził go z Fenerbahçe za około 10 milionów euro.
Jak Szymański rozpoczął sezon 2026/27?
W pierwszych czterech meczach Ligue 1 zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę.
Dlaczego Como interesuje się Polakiem?
Szymański ma być rozważany jako jeden z potencjalnych następców Nico Paza.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






