Ayase Ueda w koszulce Feyenoordu na jasnej, nowoczesnej grafice transferowej 3D. Obok widoczne są logotypy Tottenhamu, Leeds United, Brighton i Evertonu oraz nagłówek sugerujący możliwy transfer Japończyka do Premier League.
Ayase Ueda wzbudza coraz większe zainteresowanie w Premier League. Napastnika Feyenoordu obserwują Tottenham, Leeds United, Brighton oraz Everton.

Tottenham, Leeds, Brighton i Everton śledzą Ayase Uedę. Japończyk może trafić do Premier League

Ayase Ueda ma 27 lat, strzela jak maszyna i coraz głośniej mówi się o jego przenosinach do Anglii. Napastnik Feyenoordu rozgrywa sezon życia. 25 bramek w samej Eredivisie, jedna asysta, a we wszystkich rozgrywkach już 26 goli. Nic dziwnego, że Premier League zaczęła się przyglądać.

Według najnowszych doniesień Japończyka obserwują Tottenham, Leeds United, Everton i Brighton. To dość pokaźna lista, jak na kogoś, kto jeszcze niedawno potrzebował czasu, żeby w ogóle odnaleźć się w Rotterdamie.

Bo Ueda nie wchodził do Feyenoordu z przytupem. Potrzebował adaptacji, cierpliwości, kilku miesięcy na złapanie rytmu, ale gdy już to zrobił, to się zaczęło. Dzisiaj jest jednym z najgroźniejszych napastników Eredivisie. Nie jest klasyczną „dziewiątką” przyklejoną do pola karnego, ale zawodnikiem z nogami, głową i pressingiem. Atakuje przestrzeń, wślizguje się między stoperów, pracuje na rzecz drużyny. To typ piłkarza, którego Premier League lubi ściągać z Holandii. Pracuś.

Największy bałagan ma u siebie Tottenham. Londyńczycy grają fatalny sezon, walczą o utrzymanie, a do tego Dominic Solanke zszedł kontuzjowany z boiska w meczu z Wolverhampton. De Zerbi potrzebuje napastnika i to natychmiast. Ueda byłby w tym kontekście zarówno łataniem dziury, jak i próbą zresetowania ofensywy.

Leeds siedzi tuż nad strefą spadkową. Mają Calvert-Lewina – doświadczonego, fizycznego, ale Ueda wniósłby szybkość myślenia w polu karnym, ruch za obronę, instynkt. Everton z kolei plasuje się w środku tabeli i chce czegoś więcej. Beto jest, ale konkurencja nie zaszkodzi, a skuteczny napastnik z dobrym sezonem za sobą to dokładnie to, czego Moyes szuka.

Brighton to Brighton, obserwują wszystkich.

Czy coś z tego wyjdzie? Na razie za wcześnie mówić. Feyenoord nie jest pod ścianą i nie zamierza oddawać swojego najlepszego strzelca za bezcen. A sam Ueda musiałby się zdecydować na Premier League.

Lato będzie gorące. Wokół Japończyka robi się tłoczno.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.