Widzew za burtą w Pucharze Polski
Widzew Łódź zakończył swoją przygodę z Pucharem Polski po dramatycznym meczu ćwierćfinałowym przeciwko GKS Katowice. Spotkanie, które odbyło się 3 marca 2026 roku, zakończyło się remisem 1:1 w regulaminowym czasie gry, a o awansie zadecydowały rzuty karne, w których GKS Katowice wygrał 4:2.
GKS KATOWICE GRA DALEJ!
— STS Puchar Polski (@PZPNPuchar) March 3, 2026
Gospodarze pokonują Widzew Łódź po serii rzutów karnych. ⚽ pic.twitter.com/ZwViGVk2Ek
Przebieg meczu
Mecz rozpoczął się od dynamicznych ataków Widzewa, który już w pierwszych minutach stworzył kilka groźnych sytuacji. W 3. minucie Andi Zeqiri wygrał pojedynek o piłkę i podał do Sebastiana Bergiera, który zagrał do Juljana Shehu. Ten dograł piłkę na dalszy słupek, gdzie Samuel Kozlovsky strzałem głową sprawdził czujność bramkarza Rafała Strączka. Widzew kontynuował ofensywę, a w 9. minucie Shehu miał szansę na zdobycie bramki, ale strzelił prosto w bramkarza.
GKS Katowice odpowiedział w 28. minucie, kiedy to Lukas Klemenz pokonał Bartłomieja Drągowskiego po dośrodkowaniu z autu. W doliczonym czasie pierwszej połowy Ilja Szkurin miał stuprocentową sytuację, ale Drągowski obronił jego strzał.
W drugiej połowie Widzew szybko wyrównał. W 48. minucie Albańczyk Juljan Shehu dośrodkował w pole karne, a Emil Kornvig uderzył głową, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później Andi Zeqiri wykorzystał rzut wolny i strzelił gola, doprowadzając do remisu.
Dogrywka i rzuty karne
W dogrywce obie drużyny grały zachowawczo, a kluczowe momenty nie przyniosły rozstrzygnięcia. W 97. minucie Wdowiak strzelił gola dla GKS, ale sędzia liniowy odgwizdał spalony, a VAR potwierdził tę decyzję. W 117. minucie Widzew miał szansę na zwycięstwo, ale strzał Shehu został zablokowany.
Rzuty karne rozpoczęły się od pewnych strzałów zawodników GKS, podczas gdy Widzew miał problemy. Ostatecznie GKS wygrał 4:2, a decydujący strzał Fornalczyka poszedł nad poprzeczką.
Konsekwencje dla Widzewa
Porażka w Pucharze Polski oznacza, że Widzew musi teraz skupić się na walce o utrzymanie w Ekstraklasie. Zespół, który w zimowym oknie transferowym wydał ponad 16 mln euro na nowych piłkarzy, znajduje się w strefie spadkowej. Zbigniew Boniek, były prezes PZPN, skrytykował sytuację w klubie, sugerując, że Widzew powinien odpuścić mecze pucharowe i skoncentrować się na lidze.
Widzew Łódź zakończył swoją przygodę z Pucharem Polski w dramatycznych okolicznościach, przegrywając w rzutach karnych z GKS Katowice. Teraz zespół musi skupić się na walce o utrzymanie w Ekstraklasie, gdzie sytuacja jest coraz trudniejsza. Kibice Widzewa są rozczarowani, a trener Igor Jovićević stoi przed wyzwaniem poprawy wyników drużyny.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















