Schalke wraca do Bundesligi. Wielki awans po trzech latach przerwy

Schalke 04 wraca do Bundesligi po trzech latach przerwy. Klub z Gelsenkirchen przypieczętował awans zwycięstwem 1:0 nad Fortuną Düsseldorf, a decydującego gola już w 15. minucie strzelił kapitan Kenan Karaman. Schalke zapewniło sobie promocję na dwie kolejki przed końcem sezonu.

Trzy lata w drugiej lidze to był dla tego klubu prawdziwy kubeł zimnej wody. Po spadku w sezonie 2022/23 Schalke nie podniosło się od razu. Kolejne rozgrywki kończyło na 10. i 14. miejscu, daleko od jakichkolwiek marzeń o awansie. Dopiero przebudowa kadry i praca Mirona Muslicia postawiły drużynę z powrotem na nogi.
Ale nawet w tym najtrudniejszym okresie Gelsenkirchen nie przestało kochać swojej drużyny. Schalke grało w drugiej lidze, a na trybunach regularnie siadało ponad 60 tysięcy ludzi. Przed meczem z Fortuną dziesiątki tysięcy fanów przeszły z centrum miasta w stronę stadionu. Nie na jakiś wielki europejski finał, ale na mecz drugiej ligi niemieckiej. To mówi wszystko o tym klubie i jego kibicach.
Na boisku Schalke zrobiło dokładnie to, czego kibice oczekiwali. Żadnych fajerwerków, żadnego koncertu, po prostu dojrzały, intensywny mecz i skuteczny gol we właściwym momencie. Karaman trafił w 15. minucie i na tym w zasadzie historia się skończyła. Po ostatnim gwizdku stadion eksplodował. Co warte odnotowania to, że mimo ogromnych emocji kibice uszanowali prośby klubu i nie wbiegli na murawę, zostawiając drużynie przestrzeń do świętowania na boisku.
Powrót Schalke to jeden z tych momentów w piłce, które wykraczają poza wynik i tabelę. Do Bundesligi wraca klub z wielką historią, ogromną bazą kibiców i stadionem, który w najwyższej klasie rozgrywkowej będzie znów jednym z najgorętszych miejsc w Niemczech. Po latach chaosu i rozczarowań Gelsenkirchen dostało wiadomość, na którą czekało od dawna.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






