Urbanowi kończą się bramkarze. Abramowicz awaryjnie w reprezentacji Polski

Jan Urban ogłosił kadrę z Kamilem Grabarą, chwilę później musiał zastąpić go Bartłomiejem Drągowskim, a teraz Drągowskiego zastępuje Sławomir Abramowicz. Jeśli tempo zmian zostanie utrzymane, sztab reprezentacji powinien chyba profilaktycznie sprawdzić, czy któryś z obrońców nie stał kiedyś na bramce w juniorach. 22-letni golkiper Jagiellonii Białystok dostał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski i w ekspresowym tempie przeniósł się ze zgrupowania kadry U-21 do zespołu Jana Urbana.
Pierwotnie jednym z trzech bramkarzy powołanych na mecze Ligi Narodów był Kamil Grabara. Bramkarz Juventusu doznał jednak poważnej kontuzji kolana i nie przyjechał na zgrupowanie. Urban zareagował, dowołując Bartłomieja Drągowskiego z Widzewa Łódź. Problem w tym, że zastępca wytrzymał w kadrze bardzo krótko. Z powodu urazu również musiał opuścić zgrupowanie, więc selekcjoner po raz drugi w ciągu kilku dni sięgnął po kolejnego golkipera.
Wybór padł na Abramowicza, który w tym czasie był już przygotowany do reprezentacyjnego grania, tyle że piętro niżej. Jerzy Brzęczek powołał go do kadry U-21 na mecze ze Szwecją i Włochami. Zamiast młodzieżówki bramkarz Jagiellonii dostał jednak telefon z pierwszej reprezentacji. W środę trenował już razem z Marcinem Bułką i Mateuszem Kochalskim pod okiem trenerów bramkarzy Andrzeja Dawidziuka oraz Józefa Młynarczyka.
Trudno mówić tutaj o zawodniku wyciągniętym z kapelusza. Abramowicz mimo zaledwie 22 lat ma już solidne doświadczenie z Ekstraklasy, europejskich pucharów i reprezentacji młodzieżowej. W Jagiellonii stał się podstawowym bramkarzem, a jego nazwisko od dłuższego czasu pojawia się przy okazji dyskusji o kolejnych polskich golkiperach mogących zrobić karierę za granicą. Do tej pory pierwszą reprezentację oglądał jednak z zewnątrz. Teraz nagle znalazł się w niej dwa dni przed meczem o punkty.
Po wszystkich roszadach Urban ma do dyspozycji Bułkę, Kochalskiego i Abramowicza. Sztab nie ogłosił publicznie ostatecznej hierarchii na najbliższe spotkania, a Dawidziuk jeszcze przed przyjazdem bramkarza Jagiellonii zaznaczał, że najpierw chce porozmawiać z zawodnikami, a dopiero później informować o swoich planach. Jedno jest pewne: sytuacja w bramce wygląda dziś zupełnie inaczej niż w momencie ogłaszania powołań.
Polska rozpocznie Ligę Narodów w piątek 25 września meczem z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym. Potem drużynę Urbana czekają spotkania ze Szwecją, Rumunią i ponownie Bośnią. Dla Abramowicza samo znalezienie się w tym gronie jest ogromnym przyspieszeniem kariery. Jeszcze kilka dni temu przygotowywał się do meczów młodzieżówki. Teraz siedzi w szatni obok Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego czy Jana Bednarka i może się przekonać, że w piłce droga między U-21 a pierwszą reprezentacją czasami nie liczy kilku lat, tylko kilka kontuzji.
FAQ
Dlaczego Sławomir Abramowicz został powołany do reprezentacji Polski?
Abramowicz zastąpił kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego. Drągowski wcześniej sam został dowołany w miejsce kontuzjowanego Kamila Grabary.
Ile lat ma Sławomir Abramowicz?
Bramkarz Jagiellonii Białystok ma 22 lata. Do tej pory występował w reprezentacjach młodzieżowych Polski.
Czy Abramowicz może zadebiutować w pierwszej reprezentacji?
Tak. Został oficjalnie włączony do seniorskiej kadry i trenuje z zespołem Jana Urbana. Sztab nie podał jednak publicznie hierarchii bramkarzy na najbliższe mecze.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






