Logo ligi Mistrzów Uefa. Białe napisy i piłka złożona z gwiazdek
Fot. UEFA Chapions League Logo

Aż cztery angielskie kluby odpadły w 1/8 finału Ligi Mistrzów

19 marca 2026 to data, którą kibice Premier League będą chcielij jak najszybciej zapomnieć. Po raz pierwszy w historii Ligi Mistrzów cztery drużyny z jednego kraju pożegnały się z rozgrywkami dokładnie na tym samym etapie 1/8 finału. Manchester City, Chelsea Londyn, Newcastle United i Tottenham Hotspur łącznie straciły w dwumeczach aż 28 goli.

Sześć angielskich ekip weszło do fazy pucharowej. Rekordowy wynik, dawał nadzieję na wielki angielski marsz w Europie. Zostały jednak tylko dwie: Arsenal Lodyn i Liverpool F.C.

Wyniki dwumeczów mówią same za siebie:

  • Manchester City – Real Madryt 1-5 (0-3 i 1-2)
  • Chelsea – PSG 2-8 (2-5 i 0-3)
  • Newcastle United – Barcelona 3-8 (1-1 i 2-7)
  • Tottenham Hotspur – Atlético Madryt 5-7 (2-5 i 3-2)

To nie były pechowe wyniki. To była prawdziwa masakra w obronie. City, mimo walki w rewanżu, nie dało rady Realowi. Chelsea została rozbita przez PSG, które pokazało klasę mistrzów. Newcastle po dobrym pierwszym meczu dostało nokaut w Camp Nou (dwa gole Lewandowskiego w rewanżu), a Tottenham, mimo starań w drugim spotkaniu, nie odrobił wysokiej porażki z Wanda Metropolitano.

Dlaczego aż tak źle?

Losowania nie pomogły. Cztery z sześciu angielskich klubów trafiły na absolutną europejską czołówkę: Real, PSG, Barcelonę i Atletico. Arsenal i Liverpool mieli lżejszych rywali (Leverkusen i Galatasaray).

Do tego dochodzi klasyczny problem Premier League czyli brak zimowej przerwy, napięty terminarz i granie co trzy dni. W marcu większość angielskich ekip miała już na koncie +50 meczów w sezonie. Rywale z La Ligi, Ligue 1 czy Bundesligi w tym czasie mieli więcej czasu na regenerację i to było widać na boisku.

28 straconych bramek w czterech dwumeczach to średnio ponad 3,5 gola na spotkanie na angielskie ekipy. Słaba koncentracja, błędy w obronie i zmęczenie. Wszystko to złożyło się na fatalne wyniki.

Mimo wszystko nie jest to koniec świata. Arsenal i Liverpool idą dalej, a sam fakt, że aż sześć klubów z Premier League dotarło do 1/8 finału, pokazuje, jak mocna jest ta liga. Ale ten wynik na długo zostanie zapamiętany jako jeden z najgorszych dni angielskiego futbolu w Lidze Mistrzów.

Teraz wszyscy patrzą na Kanonierów i The Reds.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.