Deco zamyka temat wielkiego transferu Barcelony. „Alvarez to przeszłość”

FC Barcelona nie zamierza wracać zimą do walki o Juliana Alvareza. Dyrektor sportowy katalońskiego klubu Deco potwierdził, że latem Barcelona złożyła ofertę za argentyńskiego napastnika, jednak Atletico Madryt nie było zainteresowane sprzedażą swojej gwiazdy. Teraz w stolicy Katalonii patrzą już w innym kierunku.
Barcelona poszukiwała latem nowego środkowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego do MLS. Jednym z najważniejszych kandydatów był właśnie Alvarez. Deco potwierdził podczas Portugal Football Summit, że zainteresowanie Argentyńczykiem było konkretne i zakończyło się nawet złożeniem oferty. Atletico od początku pozostawało jednak nieugięte i informowało, że zawodnik nie jest na sprzedaż.
– Julian jest już przeszłością. Musimy patrzeć do przodu i jesteśmy zadowoleni – powiedział Deco, pytany o możliwość ponownej próby sprowadzenia Alvareza podczas zimowego okna transferowego. Dyrektor Barcelony zaznaczył jednocześnie, że klub szukał napastnika dobrze poruszającego się bez piłki i potrafiącego uczestniczyć w rozegraniu. Alvarez odpowiadał temu profilowi.
Sprawa wywoływała latem spore emocje również na linii Barcelona – Atletico Madryt. Prezydent Joan Laporta publicznie mówił o zainteresowaniu Argentyńczykiem, na co ostro zareagował szef Atletico Miguel Angel Gil Marin. Według Reutersa przedstawiciel madryckiego klubu podkreślał wówczas, że Alvarez nie zostanie sprzedany Barcelonie.
Ostatecznie Barcelona pozyskała Gabriela Jesusa jako dodatkową opcję w ataku, ale największym odkryciem Hansiego Flicka okazał się Raphinha. Brazylijczyk został przesunięty bliżej środka ataku i eksplodował pod względem skuteczności. W pierwszych ośmiu spotkaniach w nowej roli zdobył aż 14 bramek, z czego 12 w siedmiu meczach LaLiga.
Skala przemiany Raphinhi zaskoczyła nawet władze Barcelony. Deco przyznał, że klub spodziewał się, iż Brazylijczyk może dobrze odnaleźć się w nowej roli, ale jego obecna skuteczność przekroczyła oczekiwania. Kapitan Barcelony musi grać inaczej niż wcześniej – rzadziej uczestniczy w budowaniu akcji, za to częściej atakuje przestrzeń za plecami obrońców.
Alvarez nie był jedynym wielkim nazwiskiem znajdującym się latem na liście Barcelony. Klub poważnie rozważał także sprowadzenie Lautaro Martíneza. W tym przypadku rozmowy zakończyły się jeszcze szybciej. Gdy Inter Mediolan przekazał, że kapitan zespołu nie jest dostępny na rynku, Barcelona zrezygnowała z dalszych działań.
Wszystko wskazuje więc na to, że przynajmniej na razie temat wielkiego transferu Alvareza został zamknięty. Barcelona znalazła rozwiązanie we własnej kadrze, a kapitalna forma Raphinhi znacząco zmniejszyła presję na natychmiastowe sprowadzenie kolejnej gwiazdy do ataku.
FAQ
Czy FC Barcelona chciała kupić Juliana Alvareza?
Tak. Deco potwierdził, że Barcelona złożyła latem ofertę za napastnika Atletico Madryt, ale jego klub nie chciał go sprzedać.
Czy Barcelona spróbuje kupić Alvareza zimą?
Według aktualnych słów Deco nie. Dyrektor sportowy Barcelony stwierdził, że „Alvarez to przeszłość” i klub patrzy już do przodu.
Kto zastąpił Roberta Lewandowskiego w ataku Barcelony?
Barcelona sprowadziła Gabriela Jesusa, ale niezwykle skutecznym rozwiązaniem okazało się również przesunięcie Raphinhi na środek ataku. Brazylijczyk zdobył 14 goli w pierwszych ośmiu spotkaniach po zmianie roli.
Kto jest lepszy?
Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.






