ARTYKULY

Messi pożegnał Argentynę. Koniec jednej z największych historii w futbolu

Lionel Messi zakończył reprezentacyjną karierę dokładnie tak, jak można było sobie wyobrazić. Nie w roli statysty, nie jako zawodnik, który pojawił się na boisku wyłącznie po to, by odebrać kwiaty i wysłuchać owacji. W ostatnim meczu w barwach Argentyny przeciwko Beninowi znów był najważniejszym człowiekiem na boisku. Zdobył bramkę i dołożył dwie asysty, mając bezpośredni udział przy wszystkich trafieniach swojej drużyny. Był to jego 208. występ w seniorskiej reprezentacji i jednocześnie ostatni rozdział historii, która trwała ponad 20 lat. Kiedy po końcowym gwizdku opuszczał murawę, wynik miał już drugorzędne znaczenie. Kibice przyszli pożegnać piłkarza, który przez lata był dla Argentyny nadzieją, ciężarem, bohaterem i symbolem. Messi kończy reprezentacyjną karierę jako rekordzista pod względem liczby występów i zdobytych bramek, mistrz świata, dwukrotny triumfator Copa America i kapitan pokolenia, które przywróciło Argentynę na szczyt światowego futbolu.

Początek tej historii był niemal absurdalny. 17 sierpnia 2005 roku 18-letni Messi zadebiutował w pierwszej reprezentacji Argentyny w meczu z Węgrami. Na boisku spędził zaledwie kilkadziesiąt sekund. Po jednym ze starć z rywalem sędzia pokazał mu czerwoną kartkę i jego długo wyczekiwany debiut zakończył się, zanim zdążył się na dobre rozpocząć. Wtedy nikt nie mógł przypuszczać, że ten niepozorny chłopak stanie się w przyszłości najlepszym strzelcem w historii reprezentacji i rozegra dla niej ponad 200 spotkań. Co ciekawe, jeszcze przed debiutem w seniorskiej kadrze Messi zdążył pokazać, że Argentyna ma w rękach wyjątkowego zawodnika. W 2005 roku poprowadził reprezentację do lat 20 do mistrzostwa świata, zdobył sześć bramek, został królem strzelców i najlepszym piłkarzem turnieju. Rok później znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata w Niemczech. W spotkaniu z Serbią i Czarnogórą wszedł z ławki, zdobył bramkę i zanotował asystę. Tak rozpoczęła się jego długa mundialowa historia.

Pierwsze lata w reprezentacji były jednak dalekie od sielanki. Messi błyszczał w Barcelonie, zdobywał najważniejsze trofea klubowe i zachwycał świat, ale w Argentynie coraz częściej pytano, dlaczego tego samego nie potrafi zrobić w narodowych barwach. W 2007 roku dotarł do finału Copa America, ale Argentyna przegrała z Brazylią. Rok później zdobył złoty medal olimpijski w Pekinie, lecz w kraju wciąż czekano na wielki sukces pierwszej reprezentacji. Mundial w Republice Południowej Afryki w 2010 roku okazał się rozczarowaniem. Argentynę prowadził wtedy Diego Maradona, a Messi przyjechał na turniej jako jedna z największych gwiazd światowej piłki. Nie zdobył jednak ani jednej bramki, a jego zespół odpadł w ćwierćfinale po bolesnej porażce z Niemcami. Od tego momentu porównania z Maradoną stały się jeszcze bardziej uciążliwe. W Argentynie oczekiwano od Messiego nie tylko pięknej gry. Oczekiwano, że zrobi z reprezentacją to samo, czego dokonał Maradona w Meksyku w 1986 roku.

Najbliżej pierwszego wielkiego triumfu Messi znalazł się podczas mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. To był turniej, podczas którego Argentyna w ogromnym stopniu opierała swoją grę właśnie na nim. Messi zdobył cztery bramki, prowadził zespół przez kolejne rundy i w końcu znalazł się w finale. Na drodze ponownie stanęły Niemcy. Mecz długo pozostawał bezbramkowy, ale w dogrywce Mario Goetze zdobył gola, który odebrał Argentynie mistrzostwo. Messi otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika turnieju, jednak trudno było mówić o radości. Obraz Argentyńczyka przechodzącego obok Pucharu Świata stał się jednym z najbardziej symbolicznych momentów jego reprezentacyjnej kariery. Dla niego samego była to porażka, która miała boleć jeszcze przez wiele lat.

Następne dwa sezony tylko pogłębiły frustrację. W 2015 roku Argentyna dotarła do finału Copa America, ale przegrała z Chile po rzutach karnych. Rok później, w kolejnym finale, historia powtórzyła się niemal dokładnie. Ponownie Chile, ponownie rzuty karne i ponownie porażka. Messi nie wykorzystał swojej jedenastki i po meczu ogłosił, że odchodzi z reprezentacji. Miał wtedy zaledwie 29 lat, ale wyglądał na człowieka całkowicie zmęczonego ciężarem, jaki od lat nosił na ramionach. Przegrał trzy wielkie finały z rzędu, a jeśli doliczyć Copa America z 2007 roku, miał już na koncie cztery przegrane finały w pierwszej reprezentacji. W kraju nie brakowało krytyki, mimo że trudno było znaleźć zawodnika, który dawał drużynie więcej. Ostatecznie Messi zmienił decyzję i wrócił. Jak się później okazało, był to jeden z najważniejszych momentów w historii argentyńskiej piłki.

Mistrzostwa świata w Rosji w 2018 roku znów przyniosły rozczarowanie. Argentyna zremisowała z Islandią, wysoko przegrała z Chorwacją, a awans z grupy uratowała dopiero w dramatycznym meczu z Nigerią. W jednej ósmej finału trafiła na Francję i po niezwykle widowiskowym spotkaniu przegrała 3:4. Messi miał już 31 lat i cztery mundiale za sobą. Wielu zaczynało się zastanawiać, czy największy piłkarz swojego pokolenia rzeczywiście zakończy karierę reprezentacyjną bez najważniejszego trofeum. Wtedy jednak zaczęła się zmiana. Lionel Scaloni zbudował zespół, który nie polegał wyłącznie na geniuszu jednego zawodnika. Wokół Messiego pojawili się piłkarze młodsi, bardziej agresywni i gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność. Zmieniła się też atmosfera. Messi przestał wyglądać jak człowiek, który musi sam rozwiązać każdy problem reprezentacji. Po raz pierwszy od dawna był częścią drużyny, która potrafiła wygrać również wtedy, gdy jej kapitan nie robił wszystkiego sam.

Przełom nastąpił 10 lipca 2021 roku. Argentyna dotarła do finału Copa America i na stadionie Maracana zmierzyła się z Brazylią. Jedyną bramkę zdobył Angel Di Maria, a końcowy gwizdek rozpoczął sceny, na które Messi czekał przez całą reprezentacyjną karierę. Po raz pierwszy zdobył wielkie trofeum z seniorską kadrą. Koledzy rzucili się na niego, a on sam padł na murawę z ogromną ulgą. To zwycięstwo zmieniło wszystko. Zniknęła najcięższa część presji, która towarzyszyła mu przez kilkanaście lat. 1 czerwca 2022 roku Argentyna pokonała Włochy 3:0 w Finalissimie na Wembley, ale wszyscy wiedzieli, że prawdziwym celem pozostają mistrzostwa świata w Katarze.

Turniej w Katarze zaczął się dla Argentyny fatalnie. 22 listopada 2022 roku porażka 1:2 z Arabią Saudyjską była jednym z największych zaskoczeń w historii mistrzostw świata. Wtedy Messi zrobił jednak dokładnie to, czego przez lata od niego oczekiwano. Wziął odpowiedzialność za drużynę i poprowadził ją przez turniej. Zdobywał ważne bramki, kreował sytuacje i był liderem w najważniejszych momentach. Argentyna pokonała między innymi Meksyk, Australię, Holandię i Chorwację, a 18 grudnia 2022 roku w finale zmierzyła się z Francją. Messi zdobył dwie bramki, Kylian Mbappe odpowiedział trzema, a po remisie 3:3 o wszystkim zdecydowały rzuty karne. Argentyna wygrała. Po 36 latach znów została mistrzem świata. Messi, który przez większą część kariery słyszał pytania o to, czego jeszcze mu brakuje, wreszcie nie musiał już odpowiadać na żadne z nich. Puchar Świata znalazł się w jego rękach.

Mógł zakończyć reprezentacyjną karierę właśnie wtedy, ale zdecydował się zostać. W 2024 roku Argentyna ponownie zdobyła Copa America. Messi miał już wszystko, a mimo to pojechał jeszcze na kolejne mistrzostwa świata. W 2026 roku, mając 39 lat, wciąż potrafił decydować o losach najważniejszych spotkań. Argentyna ponownie dotarła do finału. Tym razem zabrakło ostatniego kroku, ale porażka nie miała już tego samego znaczenia co 12 lat wcześniej w Brazylii. Messi był mistrzem świata, dwukrotnym triumfatorem Copa America i człowiekiem, który raz na zawsze zmienił swoją relację z reprezentacją. Nie musiał już nikomu niczego udowadniać.

Ostatni mecz z Beninem stał się więc bardziej świętem niż sportową próbą. Messi ponownie pokazał jednak, że nie przyjechał wyłącznie po to, by pomachać kibicom. Zdobył bramkę, zanotował dwie asysty i zakończył reprezentacyjną karierę w stylu, który najlepiej podsumowuje jego ponad 20-letnią obecność w kadrze. W seniorskiej reprezentacji Argentyny rozegrał 208 spotkań i zdobył 126 bramek. Do tego dołożył dziesiątki asyst, sześć występów na mistrzostwach świata, trzy mundialowe finały, mistrzostwo świata, dwa triumfy w Copa America i zwycięstwo w Finalissimie. Dochodzą do tego sukcesy z reprezentacjami młodzieżowymi, mistrzostwo świata do lat 20 oraz olimpijskie złoto z Pekinu. Liczby są gigantyczne, ale nie one najlepiej opisują jego drogę.

Najważniejsze jest to, jak bardzo zmieniła się relacja Messiego z Argentyną. Przez lata miał opinię piłkarza, który nie potrafi być dla reprezentacji tym, kim był dla Barcelony. Mówiono, że jest zbyt cichy, że za mało przypomina Maradonę, że nie ma jego temperamentu i że nie potrafi porwać kraju w najważniejszych momentach. Później wszystko się odwróciło. Messi przestał być porównywany z Maradoną, bo stworzył własną historię. Dziś jego nazwisko stoi obok największych symboli argentyńskiego futbolu. Karierę reprezentacyjną rozpoczął od czerwonej kartki po kilkudziesięciu sekundach. Kończy ją ponad 20 lat później jako mistrz świata, rekordzista i kapitan, który przeprowadził Argentynę przez jeden z najlepszych okresów w jej historii. W 2005 roku schodził z boiska ze łzami po nieudanym debiucie. W 2026 roku płakał ponownie, ale tym razem razem z nim płakały całe trybuny. To nie był już chłopak, który próbował udowodnić Argentynie, że jest jej częścią. To był człowiek, bez którego trudno będzie opowiadać historię tej reprezentacji.

FAQ

Kiedy Lionel Messi zakończył karierę reprezentacyjną

Lionel Messi zakończył karierę reprezentacyjną po meczu Argentyny z Beninem w październiku 2026 roku. Było to jego 208. spotkanie w seniorskiej kadrze. Messi zdobył w nim bramkę i zanotował dwie asysty.

Ile meczów Lionel Messi rozegrał dla Argentyny

Messi zakończył reprezentacyjną karierę z dorobkiem 208 występów. Jest rekordzistą reprezentacji Argentyny pod względem liczby rozegranych spotkań.

Ile goli Messi strzelił dla reprezentacji Argentyny

Lionel Messi zdobył dla seniorskiej reprezentacji Argentyny 126 bramek. Jest najlepszym strzelcem w historii kadry.

Ile asyst Messi zanotował w reprezentacji Argentyny

W zależności od źródła liczba asyst może się nieznacznie różnić, ponieważ starsze spotkania bywają inaczej klasyfikowane przez poszczególne bazy statystyczne. Messi zanotował jednak blisko 70 asyst w seniorskiej reprezentacji.

Jakie trofea Messi zdobył z Argentyną

W seniorskiej reprezentacji zdobył mistrzostwo świata w 2022 roku, Copa America w 2021 i 2024 roku oraz Finalissimę w 2022 roku. Wcześniej zdobył również mistrzostwo świata do lat 20 w 2005 roku oraz złoty medal olimpijski w Pekinie w 2008 roku.

Na ilu mistrzostwach świata zagrał Lionel Messi

Messi wystąpił na sześciu turniejach mistrzostw świata. Grał w 2006, 2010, 2014, 2018, 2022 i 2026 roku.

Ile finałów mistrzostw świata rozegrał Messi

Argentyńczyk zagrał w trzech finałach mundialu. W 2014 roku Argentyna przegrała z Niemcami, w 2022 roku pokonała Francję po rzutach karnych, a w 2026 roku ponownie dotarła do finału.

Dlaczego Messi odszedł z reprezentacji w 2016 roku

Po porażce z Chile w finale Copa America Messi był całkowicie załamany. Był to trzeci kolejny przegrany wielki finał Argentyny. Po spotkaniu ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej, ale po kilku tygodniach zmienił decyzję i wrócił do kadry.

Który moment był najważniejszy w reprezentacyjnej karierze Messiego

Najważniejszym momentem pozostaje finał mistrzostw świata rozegrany 18 grudnia 2022 roku. Argentyna pokonała Francję po rzutach karnych, a Messi po raz pierwszy w karierze został mistrzem świata.

Czy Messi był kapitanem reprezentacji Argentyny

Tak. Przez wiele lat był kapitanem i centralną postacią drużyny narodowej. Jako kapitan podnosił między innymi Puchar Świata, Copa America oraz trofeum za zwycięstwo w Finalissimie.

Czy Messi zakończył całą karierę piłkarską

Nie. Zakończenie kariery reprezentacyjnej oznacza jedynie pożegnanie z narodowymi barwami. Nie jest równoznaczne z zakończeniem gry w klubie.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.

PIŁKARSKI POJEDYNEK

Kto jest lepszy?

Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.

NA BIEŻĄCO

Najnowsze publikacje

Zobacz wszystkie →