Khvicha Kvaratskhelia z Paris Saint Germain podczas rozgrzewki.

Arsenal bacznie obserwuje Kvaratskhelię z PSG

Arsenal kontynuuje poszukiwania wzmocnień na lewej flance i według hiszpańskiego portalu Fichajes na celowniku Kanonierów znalazł się Khvicha Kvaratskhelia.

25-letni Gruzin, który od stycznia 2025 roku występuje w Paris Saint-Germain, jest podobno otwarty na nowy rozdział w karierze. Londyńczycy widzą w nim piłkarza, który mógłby rozwiązać ich największy problem z ostatnich miesięcy czyli brak stabilnej, wysokiej jakości opcji na lewym skrzydle.

Sezon w Paryżu – liczby solidne, ale nie tak efektowne jak w Neapolu

W trwających rozgrywkach 2025/26 Kvaratskhelia pojawił się na boisku w ponad 30 spotkaniach Ligue 1 i Ligi Mistrzów. Zdobył osiem bramek i dołożył sześć asyst – wynik przyzwoity, choć w kontekście oczekiwań po jego transferze do PSG trochę poniżej tego, co pokazywał w Napoli. W sezonie 2023/24 w barwach mistrzów Włoch zanotował 14 goli i 9 asyst, będąc jednym z głównych architektów Scudetto. W Paryżu konkurencja jest ogromna – Bradley Barcola, Ousmane Dembélé, Désiré Doué i inni młodzi ofensywni gracze regularnie walczą o minuty. Mimo to Gruzin pozostaje ważnym elementem układanki Luisa Enrique: jego przyspieszenie, drybling w małych przestrzeniach i umiejętność kreowania przewagi w ataku nadal wyróżniają go na tle reszty ligi.

Dlaczego akurat teraz Arsenal patrzy w jego stronę?

Mikel Arteta od dawna sygnalizuje, że potrzebuje większej głębi i jakości na skrzydłach. Gabriel Martinelli w tym sezonie gra bardzo nierówno – brakuje mu dawnej skuteczności i pewności w kluczowych momentach. Leandro Trossard jest wartościowym zmiennikiem, ale nie jest w stanie sam dźwigać całego lewego sektora przez cały sezon. Kvaratskhelia mógłby być odpowiedzią na te problemy. Jego styl gry to połączenie techniki, szybkości i instynktu strzeleckiego, który idealnie pasowałby do obecnego sposobu gry Arsenalu: szybkich kontrataków, gry pozycyjnej i wykorzystywania przestrzeni za plecami obrońców. Po prawej stronie mamy Bukayo Sakę w szczytowej formie więc duet z Gruzinem po lewej mógłby być zabójczy.

Rekordowe odstępne i realia finansowe

Nieoficjalne doniesienia mówią o kwocie odstępnego w przedziale 80–100 milionów euro. To oznaczałoby największy wydatek w historii Arsenalu, wyższy nawet niż 105 milionów funtów (ok. 122 mln euro) wydane na Declana Rice’a latem 2023 roku. PSG, które ma kontrakt z Kvaratskhelią do 2029 roku, nie będzie skłonne do łatwej sprzedaży.

Wartość rynkowa Gruzina oscyluje obecnie wokół 90 milionów euro, więc paryżanie mogą grać twardo. Ostateczna decyzja Kanonierów zależeć będzie od aktualnej formy zawodnika, realnego wpływu na taktykę zespołu oraz tego, ile klub realnie będzie mógł wydać w najbliższym oknie transferowym (zwłaszcza jeśli dojdzie do sprzedaży któregoś z obecnych graczy). Jeśli plotki okażą się prawdziwe, transfer Kvaratskhelii mógłby być jednym z największych ruchów lata 2026 i jednocześnie sygnałem, że Arsenal poważnie myśli o walce o najwyższe cele w Premier League i Lidze Mistrzów.To zainteresowanie pokazuje, że londyńczycy nie zamierzają zadowalać się małymi poprawkami. Chcą zrobić prawdziwy krok naprzód, pytanie tylko, czy uda im się przekonać PSG i samego Khvichę do takiej zmiany.

foto: Khvicha Kvaratskhelia podczas meczu PSG
Źródło: Wikimedia Commons / Paté kroute (CC0 1.0)

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.