Wiadomości

Historyczna noc w Stavanger! Viking rozbił Sabah i odniósł pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów

Viking Stavanger zapisał kolejny piękny rozdział w historii norweskiego futbolu. W środowy wieczór drużyna z Rogalandu pokonała azerski Sabah FA 4:1, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Na trybunach Lyse Arena zasiadło 15 012 kibiców, którzy zobaczyli cztery bramki gospodarzy, dublet Erika Botheima oraz emocjonującą drugą połowę. Viking musiał odrabiać straty, ale ostatecznie zdominował rywala i potwierdził, że potrafi skutecznie rywalizować na europejskim poziomie. Dla klubu, który jeszcze niedawno marzył o regularnych występach w międzynarodowych rozgrywkach, był to wieczór o szczególnym znaczeniu.

Początek spotkania nie zapowiadał tak szczęśliwego zakończenia. Już w 11. minucie Orphé Mbina wykorzystał kontratak Sabah i wyprowadził gości na prowadzenie. Azerowie mogli liczyć na korzystny rezultat, tym bardziej że Viking potrzebował czasu, aby uporządkować swoją grę. Przełom nastąpił w 27. minucie, gdy Erik Botheim wykorzystał podanie Kristoffera Haugena i doprowadził do wyrównania. Do przerwy utrzymywał się wynik 1:1. Pierwsza połowa pokazała, że gospodarze nie mogą pozwolić sobie na lekceważenie przeciwnika, który już wcześniej w tej edycji Ligi Mistrzów potrafił pokonać Slavię Praga 2:0. Viking był jednak coraz bardziej aktywny w ofensywie i po zmianie stron zaczął przejmować inicjatywę.

Decydujące wydarzenia rozegrały się w ostatnich 25 minutach spotkania. W 69. minucie Zlatko Tripić zdobył bramkę na 2:1, dając gospodarzom prowadzenie, którego nie oddali już do końcowego gwizdka. W 77. minucie sytuacja Sabah skomplikowała się jeszcze bardziej, ponieważ Aden McCarthy obejrzał czerwoną kartkę i goście musieli kontynuować grę w dziesiątkę. Viking szybko wykorzystał przewagę liczebną. W 81. minucie Henrik Falchener podwyższył prowadzenie po asyście Tripicia, a w czwartej minucie doliczonego czasu drugie trafienie dołożył Botheim, któremu podawał Peter Christiansen. Po końcowym gwizdku na stadionie rozpoczęło się świętowanie pierwszego zwycięstwa w fazie ligowej Champions League.

Viking FK Stavanger 4:1 Sabah / Statystyki / Dziennik 
Piłkarski
Viking FK Stavanger 4:1 Sabah / Statystyki / Dziennik
Piłkarski

Zwycięstwo Vikinga było zasłużone, co potwierdzają statystyki. Gospodarze utrzymywali się przy piłce przez 51 procent czasu, podczas gdy Sabah miało 49 procent posiadania. Norweski zespół oddał aż 21 strzałów, w tym osiem celnych, natomiast goście odpowiedzieli 16 próbami, z których cztery zmierzały w światło bramki. Viking wykonał 10 rzutów rożnych przy sześciu rywali. Oba zespoły prezentowały podobną dokładność podań. Gospodarze wymienili 456 podań przy 81 procentach skuteczności, natomiast Sabah zanotowało 460 podań przy celności 80 procent. Według modelu Shotify wartość oczekiwanych goli wyniosła 2,68 xG dla Vikinga i 1,49 xG dla Sabah. Norwegowie częściej docierali również do pola karnego przeciwnika, a 15 z ich 21 strzałów oddano właśnie z tego sektora boiska.

Środowy wynik ma szczególne znaczenie w kontekście wcześniejszych występów Vikinga. Drużyna rozpoczęła fazę ligową od wyjazdowej porażki 1:3 z VfB Stuttgart, ale już w drugiej kolejce sprawiła ogromną niespodziankę, remisując 3:3 z Bayernem Monachium na Lyse Arena. Następnie przyszła porażka 1:3 z Aston Villą w Birmingham. Zwycięstwo nad Sabah oznacza, że po czterech spotkaniach Viking ma cztery punkty, dziewięć zdobytych bramek i dziesięć straconych. To ważny dorobek dla zespołu, który musi mierzyć się z przeciwnikami dysponującymi znacznie większymi budżetami i bardziej doświadczonymi kadrami. Co istotne, norweski klub potrafił zdobyć trzy bramki przeciwko Bayernowi, a następnie cztery w kolejnym spotkaniu na Lyse Arena.

Przed Vikingiem kolejne wymagające zadania. Już 25 listopada drużyna ze Stavanger zmierzy się na wyjeździe z Atletico Madryt, a 8 grudnia podejmie Feyenoord. W styczniu 2027 roku czekają ją jeszcze spotkania z PSV Eindhoven i Napoli. Każdy zdobyty punkt może mieć znaczenie w walce o awans do fazy pucharowej, a zwycięstwo nad Sabah pozwala zachować realne nadzieje na dalszą rywalizację. Dla kibiców z Rogalandu znaczenie tego wieczoru wykracza jednak poza samą tabelę. Na Lyse Arena udowodniono, że zespół ze Stavanger potrafi nie tylko rywalizować z najlepszymi, ale również wygrywać mecze Ligi Mistrzów. Bohaterem spotkania został Botheim, który po ostatnim gwizdku w rozmowie z norweską telewizją TV 2 nie krył ogromnej radości. Historyczne zwycięstwo stało się faktem, a europejska przygoda Vikinga trwa dalej.

FAQ

Jaki był wynik meczu Viking Stavanger z Sabah?

Viking Stavanger pokonał Sabah FK 4:1 w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Spotkanie odbyło się 4 listopada 2026 roku na Lyse Arena.

Kto strzelił gole dla Vikinga?

Erik Botheim zdobył dwie bramki, a po jednym trafieniu dołożyli Zlatko Tripić i Henrik Falchener. Honorowego gola dla Sabah strzelił Orphé Mbina.

Ilu kibiców oglądało mecz Vikinga z Sabah?

Spotkanie na Lyse Arena oglądało 15 012 kibiców. Było to pierwsze zwycięstwo Vikinga w fazie ligowej Ligi Mistrzów.

Jakie były statystyki meczu Viking z Sabah?

Viking miał 51 procent posiadania piłki, oddał 21 strzałów, w tym osiem celnych, oraz wykonał 10 rzutów rożnych. Sabah zanotowało 16 strzałów, cztery celne i sześć rzutów rożnych.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.

PIŁKARSKI POJEDYNEK

Kto jest lepszy?

Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.

NA BIEŻĄCO

Najnowsze publikacje

Zobacz wszystkie →