Wiadomości

Arsenal szuka pomocy w NASA! Arteta chce rozwiązać problem kontuzji

Arsenal szuka sposobu na rozwiązanie jednego z największych problemów ostatnich sezonów. Mikel Arteta postanowił wyjść poza tradycyjne metody przygotowania fizycznego i sięgnąć po wiedzę organizacji, które na co dzień nie mają wiele wspólnego z piłką nożną. Londyński klub konsultował się z NASA, Google i Apple, aby lepiej rozumieć mechanizmy powstawania urazów, przyspieszać rehabilitację i ograniczyć liczbę kontuzji. W grę wchodzą między innymi badania nad wpływem grawitacji na organizm człowieka, analiza ogromnych zbiorów danych oraz urządzenia monitorujące kondycję zawodników.

Problemy zdrowotne piłkarzy Arsenalu od dawna utrudniają Artecie budowanie stabilnej jedenastki. Od początku sezonu 2024/2025 do grudnia 2025 roku w klubie odnotowano aż 95 przypadków kontuzji, co było drugim najwyższym wynikiem w Premier League. Więcej urazów, bo 97, zanotował w tym okresie jedynie Brighton. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja Bukayo Saki, który po niedawnym urazie mięśnia uda ma pauzować od czterech do sześciu tygodni. Według tych samych doniesień to już jedenasty problem zdrowotny reprezentanta Anglii od września 2024 roku. Trudno walczyć o najważniejsze trofea, gdy regularnie wypadają zawodnicy odpowiedzialni za grę ofensywną i organizację defensywy.

Najbardziej zaskakującym elementem całego przedsięwzięcia jest kontakt z NASA. Amerykańska agencja kosmiczna od dziesięcioleci bada wpływ ograniczonej grawitacji na ludzki organizm. Astronauci przebywający w przestrzeni kosmicznej zmagają się między innymi z zanikiem mięśni i utratą gęstości kości, dlatego opracowywane są metody ograniczania tych zmian oraz przywracania sprawności. Arsenal zainteresował się możliwością wykorzystania podobnej wiedzy podczas rehabilitacji piłkarzy po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego. Szczególnie istotne jest precyzyjne ustalanie obciążeń, jakie zawodnik może bezpiecznie przyjmować na kolejnych etapach powrotu do treningów. Nie oznacza to jednak, że NASA prowadzi oficjalny program rehabilitacyjny dla Arsenalu. Z dotychczasowych informacji wynika, że chodziło o konsultacje i poszukiwanie rozwiązań opartych na istniejących badaniach.

Drugim kierunkiem jest wykorzystanie zaawansowanej analityki danych. Google, będący jednym z partnerów Arsenalu, miał być konsultowany w sprawie metod identyfikowania czynników zwiększających ryzyko kontuzji. Chodzi o wychwytywanie zależności między intensywnością treningów, obciążeniem meczowym, regeneracją i zmianami parametrów fizycznych zawodnika. Z kolei rozmowy z Apple dotyczyły technologii ubieralnych, w tym inteligentnych zegarków pozwalających monitorować tętno oraz intensywność wysiłku. Takie informacje mogą pomóc sztabowi medycznemu szybciej zauważyć niepokojące sygnały i odpowiednio dostosować trening. Same urządzenia nie są jednak w stanie przewidzieć każdej kontuzji, a skuteczność całego systemu zależy od jakości danych oraz sposobu ich interpretacji.

Arteta ma konkretne powody, by szukać nowych metod. Jurriën Timber stracił niemal dziewięć miesięcy po zerwaniu więzadła krzyżowego w sierpniu 2023 roku. Gabriel Jesus również przeszedł długą rehabilitację, która według doniesień trwała 332 dni po urazie ze stycznia 2025 roku. Do tego dochodzą problemy zdrowotne Williama Saliby, Bena White’a i kolejnych piłkarzy. Latem Arsenal przebudował część sztabu medycznego, zatrudniając między innymi fizjoterapeutę Joaquína Acedo oraz specjalistów Arnalda Abrantesa i Carmen Márquez. Wszystkie te działania mają doprowadzić do sytuacji, w której najważniejsi zawodnicy będą dostępni w decydujących momentach sezonu.

Współczesny futbol coraz mocniej opiera się na nauce, a różnice między najlepszymi zespołami często rozstrzygają szczegóły. Arsenal nie jest pierwszym klubem wykorzystującym analizę danych czy nowoczesne urządzenia medyczne, ale zainteresowanie badaniami NASA pokazuje, jak daleko trenerzy są gotowi posunąć się w poszukiwaniu przewagi. Na razie nie ma niezależnie potwierdzonych wyników, które pozwalałyby stwierdzić, że konsultacje z amerykańską agencją, Google i Apple rzeczywiście ograniczyły liczbę urazów. Dla Artety najważniejszy będzie jednak nie rozgłos wokół projektu, lecz liczba zawodników zdolnych do gry w najważniejszych spotkaniach. W walce o mistrzostwo Anglii zdrowy skład może okazać się równie cenny jak największy transfer.

FAQ

Dlaczego Arsenal zwrócił się do NASA?

Arsenal zainteresował się badaniami nad wpływem ograniczonej grawitacji na mięśnie i kości. Wiedza ta może być przydatna podczas rehabilitacji po poważnych urazach, szczególnie zerwaniach więzadeł krzyżowych.

Jak Google i Apple mogą pomóc piłkarzom Arsenalu?

Google miał być konsultowany w zakresie analizy danych dotyczących ryzyka kontuzji, natomiast Apple w sprawie technologii monitorujących parametry fizyczne zawodników, takich jak tętno i intensywność wysiłku.

Ile kontuzji zanotował Arsenal?

Według danych przywoływanych przez brytyjskie media Arsenal odnotował 95 przypadków kontuzji od początku sezonu 2024/2025 do grudnia 2025 roku. Był to drugi najwyższy wynik w Premier League w tym okresie.

Czy NASA oficjalnie współpracuje z Arsenalem?

Doniesienia dotyczą konsultacji i korzystania z wiedzy naukowej. Nie potwierdzono formalnego, stałego partnerstwa NASA z Arsenalem ani skuteczności tych działań w ograniczaniu kontuzji.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.

PIŁKARSKI POJEDYNEK

Kto jest lepszy?

Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.

NA BIEŻĄCO

Najnowsze publikacje

Zobacz wszystkie →