Turecki dziennikarz Serkan Korkmaz poinformował, że dyrektor sportowy Arsenalu Andrea Berta pojawił się na meczu Galatasaray i miał rozmawiać z prezesem klubu Dursunem Ozbekiem. Temat? Victor Osimhen. Żadna ze stron nic nie potwierdziła, więc na razie zostańmy przy słowie „doniesienia”.
Osimhen to nie jest transfer, który będzie tani. Galatasaray ściągnęło go latem z Napoli za 75 milionów euro — rekord w historii tureckiej piłki — i związało czteroletnim kontraktem. Napastnik odwdzięczył się w poprzednim sezonie 37 golami i 8 asystami w 41 meczach, a Galatasaray zgarnęło mistrzostwo. W tym sezonie też nie zwalnia.
Arsenal jest dziś w innym miejscu niż rok temu — walka o tytuł w Premier League, półfinał Ligi Mistrzów z Atletico. A mimo to temat napastnika wraca. Gyökeres przyszedł latem i gra dobrze, ale widać, że klub nie zamknął tematu „dziewiątki”.
Osimhen pasuje do tego, czego szuka Arteta: szybki, silny, potrafi grać za plecy obrońców i regularnie strzela gole. Problem w tym, że Galatasaray nie ma żadnego powodu, żeby go sprzedać po okazyjnej cenie. Kontrakt do 2029 roku, najlepsza gwiazda ligi — oczekiwania finansowe będą astronomiczne.
Na razie to wszystko opiera się na tym, że Berta siedział na trybunach w Stambule. Ale kibiców Arsenalu do spekulacji nie trzeba było namawiać.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















