Arsenal prowadzi w Premier League z 64 punktami na koncie i wciąż gra na czterech frontach. Mikel Arteta marzy o pierwszym tytule mistrzowskim od 2004 roku i pierwszym w historii klubu Pucharze Mistrzów. Tylko że jeden z jego obrońców coraz częściej ogląda mecze z trybun niż z murawy.
Ben White, 28-letni prawy obrońca, to temat, który w ostatnich tygodniach coraz głośniej wraca w mediach. Nie dlatego, że błyszczy, ale właśnie dlatego, że nie gra za często. Kontuzje dały mu się mocno we znaki w tym sezonie, a jego statystyki mówią same za siebie: zaledwie kilkanaście minut na boisku, podczas gdy Jurrien Timber właściwie zabetonował sobie miejsce w podstawowej jedenastce.
Sagna bez owijania w bawełnę
Bacary Sagna, były gracz zarówno Arsenalu, jak i Manchesteru City, nie ma złudzeń co do przyszłości swojego byłego kolegi. W rozmowie z Sports Mole, były reprezentant Francji powiedział wprost:
„Ben White to naprawdę świetny zawodnik. Czuć, że kocha ten klub i chce walczyć o swoje miejsce. Ale musi teraz pomyśleć o sobie„, mówi Sagna. Świat idzie do przodu, zbliża się mundial, a on siedzi na ławce. Żeby dostać powołanie do kadry, trzeba grać. I myślę, że Ben doskonale o tym wie.
Były obrońca podkreśla, że klub raczej nie jest w stanie zagwarantować White’owi regularnej gry, przede wszystkim dlatego, że Timber gra bardzo dobrze i trudno go odsunąć od składu.
„Jeśli Ben zdecydowałby się odejść, myślę, że Arsenal by to zrozumiał. Nie mogą mu obiecać, że będzie grał, bo Timber jest teraz zbyt dobry” dodał Sagna.
Anglia odległa, ale nie zapomniana
Na nadchodzący mundial w Stanach Zjednoczonych White raczej nie pojedzie bo Thomas Tuchel ma w środku obrony i na prawej stronie kilka lepszych opcji. Ale 28-latek może myśleć o Euro 2028 jako kolejnej szansie na powrót do reprezentacji Anglii.
Żeby jednak wrócić do łask selekcjonera, musi przede wszystkim zacząć grać. A w Arsenalu przy aktualnej formie Timbera o miejsce w składzie będzie niezwykle trudno.
Everton czy zamiana z Barceloną?
Co dalej z White’em? Według doniesień medialnych najbardziej prawdopodobnym kierunkiem pozostaje Everton (8. miejsce w lidze, 40 pkt). Pojawiły się też bardziej egzotyczne plotki. Portal Fichajes sugeruje możliwość wymiany z Barceloną za Jules’a Koundé, choć na razie to bardziej spekulacje niż konkrety.
Ostateczna decyzja należy do samego zawodnika. Może zostać i zadowolić się rolą rezerwowego w klubie walczącym o historyczne trofea. Może też wybrać regularną grę gdzie indziej i powalczyć o marzenia reprezentacyjne. Jedno jest pewne. Lato 2026 może być dla Bena White’a jednym z najważniejszych momentów w karierze.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















