Serie A wchodzi w ostatnią kolejkę z jednym z najmocniejszych scenariuszy sezonu. Inter Mediolan jest już mistrzem Włoch, Napoli ma zapewniony udział w Lidze Mistrzów, ale za ich plecami trwa wojna o dwa ostatnie miejsca w najważniejszych klubowych rozgrywkach Europy. W grze są AC Milan, AS Roma, sensacyjne Como oraz Juventus. Różnica między trzecią a szóstą drużyną tabeli wynosi zaledwie dwa punkty, dlatego 90 minut może zdecydować nie tylko o prestiżu, ale też o budżetach, transferach i całej strategii klubów na kolejny sezon.

Na najlepszej pozycji są Milan i Roma, które mają po 70 punktów. „Rossoneri” zajmują trzecie miejsce i w ostatniej kolejce podejmą u siebie Cagliari, czyli zespół z dolnej części tabeli. Roma, czwarta w tabeli, zagra z już zdegradowanym Hellasem Verona. Teoretycznie oba kluby mają więc autostradę do Champions League, ale włoska końcówka sezonu rzadko wybacza rozluźnienie. Jeden błąd Milanu albo Romy może natychmiast otworzyć drzwi dla rywali, którzy czekają tuż za plecami.
Największą sensacją tej walki jest Como. Drużyna prowadzona przez Cesca Fabregasa ma 68 punktów i przed ostatnią kolejką nadal realnie marzy o Lidze Mistrzów. To scenariusz, który jeszcze kilka miesięcy temu brzmiałby jak futbolowa fantazja, a dziś jest jednym z najgorętszych tematów we Włoszech. Como musi pokonać Cremonese i liczyć na potknięcie Milanu albo Romy. Problem polega na tym, że Cremonese też gra o życie w Serie A, więc ten mecz będzie miał temperaturę finału po obu stronach boiska.
Jeszcze bardziej nerwowo wygląda sytuacja Juventusu. „Stara Dama” również ma 68 punktów, ale po porażce 0:2 z Fiorentiną spadła na szóste miejsce i straciła kontrolę nad własnym losem. Juventus musi wygrać derby z Torino i jednocześnie liczyć na stratę punktów przez Milan lub Romę. Dla klubu z Turynu brak awansu do Ligi Mistrzów byłby sportowym i finansowym ciosem, szczególnie po sezonie, w którym projekt znów miał wrócić do ścisłej włoskiej czołówki. Reuters podkreśla, że porażka z Fiorentiną była dla Juventusu kluczowym potknięciem w walce o top four.
Ostatnia kolejka Serie A zapowiada się więc jak czteroodcinkowy thriller: Milan – Cagliari, Roma – Verona, Como – Cremonese i Juventus – Torino. Milan i Roma mają wszystko w swoich rękach, Como jest historią sezonu, a Juventus walczy o uniknięcie katastrofy. W tle są miliony z UEFA, większa atrakcyjność na rynku transferowym i status klubu, który latem może rozmawiać z piłkarzami z zupełnie innej pozycji. We Włoszech mówią o „volata Champions”, czyli finiszu o Ligę Mistrzów — i tym razem to określenie pasuje idealnie.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















