Najciekawsze spotkanie w grupie K piłkarskich Mistrzostw Świata zostało rozegrane w 3. kolejce. Na stadionie Hard Rock Stadium w Miami Kolumbia podejmowała Portugalię. Mimo bezbramkowego remisu obie drużyny stworzyły emocjonujące widowisko, a po kilka udanych interwencji mieli obaj bramkarze. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami, a wynik 0:0 zapewnił im awans do fazy pucharowej.
Mecz o pierwsze miejsce w grupie K i teoretycznie łatwiejszego rywala w fazie pucharowej został rozegrany pomiędzy Kolumbią a Portugalią. Już od pierwszej minuty to piłkarze z Ameryki Południowej stwarzali większe zagrożenie pod bramką Diogo Costy.
Szansa na zmianę wyniku pojawiła się już w 1. minucie. Wynik próbował otworzyć Luis Díaz po strzale z obrębu pola karnego, jednak portugalska defensywa zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Kolumbia kolejną dobrą okazję miała w 8. minucie. Wtedy bohaterem reprezentacji mógł zostać James Rodríguez, lecz doświadczony pomocnik oddał niecelny strzał.
Pierwsza interwencja bramkarska miała miejsce w 17. minucie. Swoje umiejętności musiał pokazać Diogo Costa po uderzeniu Jhona Córdoby. Kolejna szansa na gola pojawiła się kilka minut później. W 22. minucie próbował Arias, ale jego uderzenie również nie znalazło drogi do siatki.
Portugalia bez straty bramki przetrwała napór rywali. Swoją kolejną bramkę na piłkarskich Mistrzostwach Świata próbował zdobyć Cristiano Ronaldo. Portugalczyk oddał groźny strzał z rzutu wolnego, lecz Camilo Vargas pewnie interweniował.
Ronaldo miał kolejną okazję w 32. minucie, jednak znalazł się na pozycji spalonej po podaniu od Bruno Fernandesa. Pomocnik Manchesteru United miał natomiast najlepszą okazję Portugalii w pierwszej połowie. W 39. minucie Vargas nie dał się pokonać po mocnym uderzeniu Fernandesa. Chwilę później groźnie strzelał również Rúben Neves. Tuż przed zakończeniem pierwszej części gry Diogo Costa obronił próbę Puerty zza pola karnego.
Kolumbia dominowała w statystykach, ale zabrakło skuteczności
Po zmianie stron obie drużyny za wszelką cenę zamierzały odnieść zwycięstwo i zakończyć fazę grupową na pierwszym miejscu. Spotkanie nadal było intensywne, a oba zespoły tworzyły kolejne sytuacje.
W 56. minucie swoich sił próbował Richard Ríos, lecz jego strzał był niecelny. Sześć minut później ponownie szansy na gola szukał James Rodríguez po zagraniu z bocznego sektora boiska. W 67. minucie Kevin Puerta próbował zmienić wynik rywalizacji, jednak podobnie jak jego koledzy z drużyny nie znalazł sposobu na pokonanie portugalskiego bramkarza.
Kolumbia była zespołem bardziej aktywnym ofensywnie. Reprezentacja z Ameryki Południowej oddała aż 24 strzały, z czego 6 było celnych. Portugalia odpowiedziała 13 uderzeniami, w tym tylko 2 celnymi. Kolumbijczycy częściej utrzymywali się przy piłce (55% do 45%) i wykonali więcej podań (545 do 446).
Duża przewaga Kolumbii była widoczna również w liczbie strzałów z pola karnego. Gospodarze oddali 15 takich prób, podczas gdy Portugalia miała ich zaledwie 5. Z kolei Portugalczycy byli nieco dokładniejsi w rozegraniu – ich celność podań wyniosła 91%, przy 89% Kolumbii.
Mimo przewagi ofensywnej Kolumbia nie potrafiła zdobyć bramki. W 88. minucie jedną z ostatnich szans miał Luis Suárez, lecz ponownie świetnie interweniował Diogo Costa.
Ostatecznie w meczu 3. kolejki grupy K Mistrzostw Świata Kolumbia i Portugalia podzieliły się punktami. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, a obie reprezentacje zakończyły fazę grupową bez porażki i zameldowały się w fazie pucharowej.

Kolumbia:
C. Vargas – S. Arias (87. D. Muñoz), D. Sánchez, Lucumí, Machado – Puerta, Lerma (60. Ríos), J. Arias (76. Castaño) – James Rodríguez (76. J. Quintero), Jhon Córdoba (60. Suárez), L. Díaz.
Rezerwa: Montero, Ospina – Campaz, Carrascal, Ditta, A. Gómez, C. Hernández, Mina, Mojica, Portilla.
Trener: Néstor Lorenzo
Portugalia:
D. Costa – Cancelo (46. Dalot), Rúben Dias, Veiga, Nuno Mendes (90+3. Nunes) – Rúben Neves (46. João Neves), Vitinha (70. Samu Costa) – Neto, Bruno Fernandes, João Félix (70. Rafael Leão) – Cristiano Ronaldo.
Rezerwa: Rui Silva, Sá – T. Araújo, Conceição, Guedes, Inácio, Gonçalo Ramos, Nélson Semedo, Bernardo Silva, Trincão.
Trener: Roberto Martínez



