Ederson w koszulce Atalanty podczas meczu Serie A z AC Milanem na stadionie San Siro.
Fot. Ederson z Atalanty w trakcie spotkania Serie A przeciwko AC Milanowi / IMAGO / Marco Canoniero.

Manchester United dopina pierwszy transfer ery Carricka. Ederson ma trafić na Old Trafford

Manchester United zaczyna przebudowę środka pola. Trzeba przyznać, że zaczyna ją konkretnie.

Według brytyjskich mediów klub osiągnął porozumienie z Atalantą w sprawie transferu Edersona. 26-letni brazylijski pomocnik ma trafić na Old Trafford za około 35 milionów funtów a po doliczeniu bonusów kwota może urosnąć do 38 milionów funtów, czyli mniej więcej 45 milionów euro.

To nie jest transfer pod nazwisko ani ruch robiony na pokaz. United od dłuższego czasu szukało zawodnika, który doda drużynie intensywności i równowagi w środku pola. Ederson pasuje do tego profilu bardzo konkretnie. W Atalancie, klubie słynącym z jednego z najintensywniejszych stylów gry w Europie, wyrósł na pomocnika od ciężkiej pracy, odbioru i szybkiego przesuwania akcji do przodu. Nie jest klasyczną dziesiątką, nie stoi też tylko przed obroną. To nowoczesny box-to-box, który potrafi zamknąć przestrzeń, wygrać pojedynek i natychmiast uruchomić atak.

Brazylijczyk trafił do Bergamo z Salernitany i szybko stał się jednym z ważniejszych piłkarzy Gasperiniego. Sky Sports podaje, że warunki indywidualne z zawodnikiem są już uzgodnione. Kontrakt do czerwca 2030 roku z opcją przedłużenia. Finalizacja zależy od standardowych formalności i testów medycznych.

Dla Carricka ten transfer ma też znaczenie symboliczne. Ederson ma być pierwszym dużym wzmocnieniem byłego pomocnika Czerwonych Diabłów jako stałego menedżera i wymowne, że Carrick zaczyna właśnie od środka pola. Sam doskonale wie, jak bardzo ta strefa może decydować o funkcjonowaniu całej drużyny. United po odejściu Casemiro potrzebowało kogoś młodszego, bardziej dynamicznego i lepiej dopasowanego do tempa Premier League. Ederson brzmi jak odpowiedź na to pytanie.

To prawdopodobnie nie koniec ruchów w pomocy. Brytyjskie media wymieniają kolejne nazwiska na liście Carricka: Tchouameni, Baleba, Wharton, Elliot Anderson. Widać, że nowy menedżer nie chce kosmetyki tylko chce realnie zmienić strukturę drużyny.

Dla kibiców United to może nie być transfer, który wywołuje takie emocje jak hitowe nazwisko ofensywne. Ale United przez ostatnie lata cierpiało właśnie przez brak równowagi między obroną a atakiem i ktoś taki jak Ederson, który nie zawsze robi największe liczby, ale pozwala lepiej grać wszystkim wokół siebie, może mieć ogromne znaczenie.

Jeśli ten transfer dojdzie do skutku, będzie jasnym sygnałem, że Carrick buduje United od fundamentów. Nie od marketingowego nazwiska. Od środka pola. I być może to jest właśnie najbardziej rozsądna rzecz, jaką klub mógł zrobić na starcie tego lata.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.