Fot. Michael Olise z Bayernu Monachium walczy o piłkę z Khvichą Kvaratskhelią z Paris Saint-Germain podczas meczu Ligi Mistrzów / IMAGO / PsnewZ
Michael Olise i Khvicha Kvaratskhelia w bezpośrednim pojedynku podczas półfinałowego meczu Ligi Mistrzów między PSG a Bayernem Monachium.

PSG pokonało Bayern Monachium 5:4, po szalonym meczu w półfinale Ligi Mistrzów

Finał tegorocznej piłkarskiej Ligi Mistrzów zostanie rozegrany w Budapeszcie. W pierwszym półfinałowym spotkaniu spotkały się Paris Saint-Germain oraz Bayern Monachium. Obie drużyny zaprezentowały kosmiczny i ofensywny futbol, strzelając łącznie aż dziewięć bramek. Dwie z nich zdobył napastnik reprezentacji Francji Ousmane Dembélé.

Znakomity piłkarski spektakl zaprezentowały dwie drużyny walczące o awans do finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Paris Saint-Germain na własnym stadionie podejmował Bayern Monachium. Filozofią pierwszego pojedynku było strzelenie o jedną bramkę więcej niż przeciwnik.

Już w pierwszych minutach meczu to goście byli aktywniejszym zespołem. Pierwsza szansa na gola pojawiła się już w 6. minucie. Znakomity rajd w bocznym sektorze zaprezentował Olise, lecz Safonov nie dał się pokonać. Bayern miał przewagę w stałych fragmentach gry. Przewaga w rzutach rożnych nie została wykorzystana, lecz wynik spotkania zmienił się w 17. minucie. Analiza VAR sprawiła, że Bayern otrzymał rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał napastnik reprezentacji Anglii Harry Kane.

Trzy minuty później goście mogli prowadzić już różnicą dwóch bramek. Podanie Kane’a trafiło do Olise, lecz piłkarz Bayernu Monachium przegrał pojedynek z bramkarzem Paris Saint-Germain. Po 20 minutach gry do głosu doszli piłkarze hiszpańskiego szkoleniowca Luisa Enrique. Gospodarze w krótkim odstępie czasu stworzyli dwie okazje, z których jedną wykorzystali. W 23. minucie niecelny strzał oddał Dembélé, a chwilę później do remisu doprowadził Khvicha Kvaratskhelia po uderzeniu w dłuższy róg.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy to znakomita gra obydwu zespołów. Drużyny stwarzały wiele bramkowych okazji, a jedna z nich pojawiła się już w 32. minucie. Gospodarzy uratował słupek po strzale Olise. Kilkanaście sekund później PSG prowadziło już 2:1. João Neves znakomitym uderzeniem głową wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Cztery minuty później Paryżanie stworzyli kolejną okazję na gola. Ostatecznie strzał z bocznego sektora boiska okazał się niecelny.

Ostatnie pięć minut to prawdziwy kalejdoskop wydarzeń. W 41. minucie Olise doprowadził do remisu 2:2, a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy Paryżanie po raz drugi wyszli na prowadzenie. Analiza VAR sprawiła, że miejscowym przyznano rzut karny, a jego pewnym wykonawcą okazał się Dembélé.

Obie drużyny czekały kilka minut po zmianie stron, by wejść na kosmiczny poziom meczu taki jak w pierwszej połowie. W 54. minucie niecelny strzał oddał Laimer. Gospodarze dysponowali znakomitą skutecznością na własnym stadionie. W 56. minucie na tablicy wyników było już 4:2. Drugiego gola strzelił gruziński pomocnik, oddając strzał bez przyjęcia po akcji w bocznym sektorze boiska. Efektowny gol miał miejsce w 58. minucie. Paryżanie strzelili piątego gola po uderzeniu Dembélé od słupka.

Wysoka przewaga uśpiła gospodarzy. Sytuację wykorzystał Bayern, strzelając w krótkim odstępie czasu dwie bramki. Pierwsza z nich miała miejsce w 65. minucie. Upamecano głową wykorzystał dośrodkowanie Kimmicha z wolnego, a trzy minuty później Luis Díaz wykorzystał długie zagranie Kane’a. Mimo kolejnych okazji do zmiany wyniku obie drużyny nie wpisały się już na listę strzelców. Po szalonym meczu w Paryżu gospodarze pokonali Bayern Monachium 5:4.

Paris Saint Germain 5:4 Bayern Monachium / Statystyki / Dziennik Piłkarski

Gole: 24. Kvaratskhelia (Doué), 33. Neves (Dembélé), 45+5. Dembélé (kar.), 56. Kvaratskhelia (Hakimi), 58. Dembélé (Doué) – 17. Kane (kar.), 41. Olise (Pavlović), 65. Upamecano (Kimmich), 68. L. Díaz (Kane)

Kartki: 12. Marquinhos (PSG), 77. Ruiz (PSG), 80. Hakimi (PSG)

Paris Saint-Germain: Safonov – Hakimi, Marquinhos (C), Pacho, Mendes (84. L. Hernández) – Zaïre-Emery (64. Ruiz), Vitinha, Neves – Doué (70. Barcola), Dembélé, Kvaratskhelia (84. Mayulu).

Rezerwa: Chevalier, Marin – Beraldo, Zabarnyj, G. Ramos, Lee Kang-in, P. Fernández, Mbaye.

Trener: Luis Enrique

Bayern Monachium: Neuer (C) – Stanišić, Upamecano, Tah, A. Davies (46. Laimer) – Kimmich, Pavlović (90+3. Jackson) – Olise, Musiala (79. Goretzka), L. Díaz – Kane.

Rezerwa: Ulreich, Urbig – Kim Min-jae, Itō, Ofli, Pavič.

Trener: Aaron Danks

Autor

  • Michał Kruk, autor tekstów na dziennikpilkarski.pl

    Fan sportu, w szczególności piłki nożnej. Pisanie wiadomości, ciekawostek sportowych to jego pasja. Posiada szeroką wiedzę sportową, którą przelewa na papier. Piłka nożna zawsze towarzyszy mu w życiu. Lubi mecze regionalnej piłki, min. Tura Bielsk Podlaski. Mieszka na Podlasiu