Ronaldo coraz bliżej końca kariery. „To prawdopodobnie mój ostatni rok w futbolu”

Cristiano Ronaldo po raz pierwszy mówi o końcu kariery tak konkretnie. W rozmowie z magazynem „Vogue” Portugalczyk przyznał, że nadchodzący rok będzie prawdopodobnie jego ostatnim w zawodowym futbolu. To znacząca zmiana tonu u piłkarza, który przez lata powtarzał, że sam zdecyduje, kiedy zejdzie ze sceny.
Arytmetyka jest bezlitosna. W lutym Ronaldo skończy 42 lata, a jego umowa z Al-Nassr wygasa 30 czerwca 2027 roku. Kontrakt, podpisany w 2025 roku, należy do najdroższych w historii piłki nożnej, choć jego dokładna wartość nie została oficjalnie ujawniona.
Jest jeszcze jeden cel, o którym Cristiano Ronaldo mówił wielokrotnie. Według najnowszych zestawień ma na koncie 976 goli dla Sportingu, Manchesteru United, Realu Madryt, Juventusu, Al-Nassr i reprezentacji Portugalii. Do granicy tysiąca brakuje mu więc 24 trafień.
Przy skuteczności, jaką Portugalczyk utrzymuje w Arabii Saudyjskiej, osiągnięcie tej liczby pozostaje bardzo realne. Nie będzie jednak miejsca na dłuższą przerwę zdrowotną ani wyraźny spadek formy. Każdy kolejny gol może przybliżać go do ostatniej wielkiej granicy w karierze.
Reprezentacyjny rozdział również powoli dobiega końca. Ronaldo potwierdził już, że mundial w 2026 roku był jego ostatnim występem na mistrzostwach świata. Nie ma natomiast oficjalnego potwierdzenia, że wrześniowy mecz z Walią będzie definitywnym pożegnaniem z kadrą — na razie należy traktować to wyłącznie jako medialną spekulację.
Sam Ronaldo zapewnia, że ma już plan na życie po futbolu. Mówi o podróżach, padlu i czasie dla rodziny. Tym razem nie brzmi jak człowiek, który walczy z nieuchronnością. Raczej jak ktoś, kto chce sam wybrać właściwy moment — i zakończyć karierę z liczbą, której przez dekady nikt nie potrafił nawet sobie wyobrazić.






