Maximiliano Araújo celebruje gola na 4:0 dla Sportingu w meczu z Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów
Maximiliano Araújo po golu na 4:0 – Sporting odwrócił dwumecz z Bodø/Glimt. Fot. Marius Simensen / Bildbyrån / IMAGO

Sporting rozbił Bodø/Glimt 5-0. Koniec norweskiej bajki w LM

Analizy statystyczne meczów piłkarskich

Bodø/Glimt miało w kieszeni ćwierćfinał po sensacyjnym 3-0 z pierwszego meczu, ale w Lizbonie przeżyło brutalną lekcję. W piłce nożnej często granica między kontrolą a katastrofą jest bardzo niewielka. Sporting wygrał rewanż 5-0 po dogrywce i odwrócił dwumecz na 5-3, dołączając do niewielkiej listy drużyn, które w Champions League potrafiły odrobić trzybramkową stratę.

Ultra szybkie tempo

Od pierwszych minut gospodarze narzucili tempo, jakiego Norwegowie nie potrafili złapać nawet na moment. Sporting zalał pole karne rywala falą dośrodkowań i strzałów (aż 38 uderzeń przy 9 Glimtu), a przewaga w posiadaniu (66–34) i w liczbie podań (726–381) szybko zamieniła się w stałe oblężenie. 16 rzutów rożnych, 73 kontakty w polu karnym przeciwnika i 25 strzałów z szesnastki mówią co działo się w tym meczu.

W 33. minucie Gonçalo Inácio wyskoczył najwyżej po kornerze i głową otworzył wynik, podkręcając nerwowość dwumeczu. Glimt broniło nisko, długo bez oddechu, a Nikita Haikin musiał interweniować aż dziewięć razy. Już do przerwy było widać, że scenariusz przetrzymać napór jest ryzykowny. Sporting miał więcej strzałów celnych (14-3) i wyraźnie lepszą jakość sytuacji.

Druga połowa – Sporting nie zwaniał

Po zmianie stron Norwegowie na chwilę pokazali, że potrafią grać pod presją ale to był raczej krótki błysk niż realna zmiana obrazu gry. W 60. minucie Pedro Gonçalves podwyższył na 2-0, kończąc akcję w polu karnym tak, jak robią to zespoły grające szybko, po ziemi, bez zbędnych dotknięć. Chwilę później znów dominowali Portugalczycy, a Glimt wyglądało na drużynę, która bardziej liczy kolejne minuty niż buduje odpowiedź.

Kluczowy i najbardziej dyskutowany moment przyszedł w 77. minucie. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką w polu karnym, a Luis Suárez wykorzystał jedenastkę na 3-0, wyrównując dwumecz. W norweskim obozie długo powtarzano, że piłka mogła wcześniej trafić w klatkę piersiową i zmienić tor lotu ale fakt jest taki, że Sporting doprowadził do dogrywki, cisnąc na maksa.

Tabelka statystyk podsumowaująca rewanżowe spotkanie pomiędzu Sportingiem Lizbona a Bodø/Glimt (5-0).
Statystyki meczu Sporting Lizbona 5-0 Bodø/Glimt

W dodatkowym czasie gry gospodarze dopełnili formalności. W 91. minucie Maximiliano Araujo uderzył na 4:0, a gdy Glimt próbowało jeszcze złapać kontakt, końcowy cios zadał w 120+1 Rafael Nel i było 5-0. W ujęciu statystycznym ten mecz był niemal jednowymiarowy: 3,4 do 0,5 w xG (oczekiwane bramki) pokazuje, że wynik nie jest przypadkiem. xG mierzy jakość sytuacji, a Sporting tworzył ich nieporównanie więcej i z dużo lepszych stref.

Ostatni rozdział norweskiej bajki

Dla Bodø/Glimt to koniec pięknej, historycznej przygody w debiutanckiej edycji Champions League z wynikami, które wcześniej wydawały się nierealne. Zwycięstwa nad Manchesterem City czy Atlético oraz sensacyjne wyeliminowanie Interu jeszcze długo będą wspominane w piłkarskim świecie. W Lizbonie jednak zderzyli się z rywalem, który wygrał intensywnością, głębią ataku i odpornością psychiczną, a Norwegom nie wystarczyła już ani przewaga z Aspmyry, ani dyscyplina w obronie. Sporting idzie dalej, a Glimt mimo bolesnego finału zostawia po sobie sezon, o którym w Europie będzie się mówiło jeszcze nie raz.

autor: Tomasz Sawczak

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.