FC Porto wróciło na tron portugalskiej piłki. Drużyna Francesco Fariolego pokonała Alvercę 1:0 i na dwie kolejki przed końcem sezonu zapewniła sobie mistrzostwo Portugalii. Bohaterem decydującego spotkania został Jan Bednarek, który w 40. minucie zdobył jedyną bramkę meczu po uderzeniu głową z rzutu rożnego.
💙🤍🐉 OFFICIAL: FC Porto are Portuguese champions for 31st time in their history! 🏆
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) May 2, 2026
Huge work by president Andre Villas-Boas and coach Francesco Farioli. pic.twitter.com/OccrWrTcGj
Zwycięstwo na Estádio do Dragão dało Porto 31. tytuł mistrza kraju w historii klubu. To pierwszy triumf „Smoków” w Primeira Liga od 2022 roku. Po wygranej z Alverką Porto ma 85 punktów i jest już poza zasięgiem Benfiki oraz Sportingu, ponieważ do końca sezonu pozostały tylko dwie kolejki.
Ten sukces ma bardzo mocny polski akcent. W kadrze FC Porto występuje aż trzech Polaków: Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski. Bednarek i Kiwior tworzą ważną część defensywy mistrzowskiego zespołu, a Pietuszewski jest jednym z młodych zawodników, którzy wpisują się w nowy projekt sportowy klubu.
Najważniejszą rolę w meczu z Alverką odegrał jednak Bednarek. Polski obrońca w 40. minucie wyskoczył najwyżej po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzałem głową zapewnił Porto zwycięstwo. Był to gol nie tylko na trzy punkty, ale również na mistrzostwo Portugalii.
Samo spotkanie nie było jednostronnym pokazem siły Porto. Gospodarze mieli 57% posiadania piłki, oddali 12 strzałów, z czego 3 celne. Alverca również zakończyła mecz z 12 uderzeniami, a jej wskaźnik xG był wyższy niż Porto. To pokazuje, że mistrzostwo zostało przypieczętowane w stylu pragmatycznym: skuteczność, organizacja i jeden perfekcyjnie wykorzystany stały fragment gry.

Porto mogło świętować również dzięki potknięciu Benfiki. Zespół prowadzony przez José Mourinho tylko zremisował 2:2 z Famalicão, co ostatecznie zamknęło walkę o tytuł. Dla portugalskiej piłki był to dodatkowo symboliczny moment, ponieważ Porto zdobyło mistrzostwo za kadencji prezydenta André Villasa-Boasa, który przed laty pracował u Mourinho jako członek sztabu, a później sam prowadził Porto do wielkich sukcesów.

Oskar Pietuszewski w barwach FC Porto podczas meczu Liga Portugal Betclic z FC Alverca, Porto, 2 maja 2026 r. Fot. IMAGO / Atlantico Press / Pedro Correia.Mistrzostwo ma także ogromne znaczenie dla trenera Francesco Fariolego. Włoch już w pierwszym sezonie pracy z Porto doprowadził klub do tytułu, kończąc kilkuletnie oczekiwanie kibiców na powrót na szczyt.

Dla polskich kibiców najważniejszy obrazek z tego wieczoru jest jasny: Jan Bednarek jako strzelec mistrzowskiego gola, Jakub Kiwior jako część mistrzowskiej defensywy i Oskar Pietuszewski jako młody polski talent w klubie, który właśnie odzyskał dominację w Portugalii. FC Porto znów jest mistrzem, a Polacy mają w tym sukcesie wyraźny udział.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















