Logo Realu Madryt na żóltym tle
Logo Real Madryt / Dziennik Piłkarski

Finansowa masakra Realu Madryt. Z +213 mln do -312 mln euro w trzy lata

Wydatki Realu w 2025 wzrosły o 38 mln euro, zyski w dół o 84%.

Opublikowany przez Real Madryt raport finansowy za ostatni rok wywołał w hiszpańskich mediach prawdziwą burzę. Klub, który od lat uchodzi za wzór stabilności i wzorcowego zarządzania, tym razem zaskoczył skalą zmian w swoich wydatkach. Największe emocje wzbudziła informacja o gwałtownym wzroście kosztów płacowych, które poszybowały o kolejne dziesiątki milionów euro. W klubowej kasie na koniec roku znajdowało się tylko 3.4 miliona euro.

Jeszcze większe zdziwienie wywołał jednak drastyczny spadek zysków. W raporcie wykazano, że dochód netto klubu zmniejszył się o ponad osiemdziesiąt procent, co natychmiast uruchomiło falę spekulacji. Eksperci zastanawiają się, czy Real nie balansuje na granicy zbyt agresywnej polityki finansowej, która w dłuższej perspektywie może okazać się ryzykowna, nawet dla tak potężnej instytucji jak Królewscy.

https://twitter.com/theMadridZone/status/2030259866443424212

W komentarzach pojawiają się głosy, że klub świadomie inwestuje w utrzymanie szerokiej i drogiej kadry, licząc na sukcesy sportowe, które mają zrekompensować rosnące koszty. Inni zwracają uwagę, że Real Madryt od lat funkcjonuje w modelu, który zakłada wysokie wydatki, ale też wysokie przychody, a obecny spadek może być jedynie chwilowym zachwianiem równowagi. Problem w tym, że liczby są na tyle wyraziste, iż trudno je zbagatelizować.

Media w Hiszpanii i poza nią mówią o „niepokojących sygnałach zza kulis”. Pojawiają się pytania o to, czy klub nie przecenił swoich możliwości w kontekście globalnych zmian ekonomicznych, rosnących kosztów operacyjnych i coraz bardziej napiętego kalendarza rozgrywek. W tle pobrzmiewa też obawa, że nawet najwięksi mogą odczuć skutki zbyt odważnych decyzji finansowych.

Jedno jest pewne, raport Realu Madryt otworzył nowy rozdział dyskusji o kondycji ekonomicznej europejskich gigantów. W czasach, gdy futbol coraz bardziej przypomina wielomiliardowy biznes, nawet najmniejsze wahnięcie w finansach największych klubów staje się tematem ogólnoświatowej debaty.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.