Kolejorz zrobił to, co musiał zrobić. Pojechał do Radomia, wygrał z Radomiakiem 3:1 i przypieczętował mistrzostwo Polski w sezonie 2025/26!
MISTRZ, MISTRZ, KOLEJORZ ⭐️#KOLE10RZ pic.twitter.com/dC8R2gxP1w
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) May 16, 2026
A przecież zaczęło się nerwowo. Już w 8. minucie Jan Grzesik dał Radomiakowi prowadzenie i przez chwilę mogło się wydawać, że Lech będzie musiał walczyć nie tylko z rywalem, ale też z ogromną presją. Tytuł był na wyciągnięcie ręki, ale trzeba było go jeszcze wyrwać na boisku.
I wtedy Kolejorz odpowiedział jak mistrz.
Najpierw Mikael Ishak doprowadził do remisu, później Luis Palma wyprowadził Lecha na prowadzenie, a po przerwie Patrik Wålemark zamknął temat trzecim golem. Od 1:0 dla Radomiaka do 1:3 dla Lecha — pełna kontrola, charakter i chłodna głowa w meczu, który ważył cały sezon.
🔵 Radomiak 1:3 Lech Poznań
⚽ Grzesik 8’
⚽ Ishak 16’
⚽ Palma 22’
⚽ Wålemark 58’

To nie jest zwykłe mistrzostwo. To obrona tytułu. To potwierdzenie, że Lech nie był jednorazowym mistrzem, tylko drużyną, która potrafi udźwignąć presję, wrócić z trudnego momentu i zamknąć ligę wtedy, kiedy naprawdę trzeba.
🏆 10. mistrzostwo Polski w historii Lecha Poznań
🔥 Drugie z rzędu
🚂 Kolejorz znów najlepszy w kraju
Poznań może świętować. Bułgarska może szykować fetę. A Lech może już patrzeć w stronę Europy, bo mistrz Polski wraca do walki o wielkie puchary.
Gratulacje dla Lecha Poznań! 👏
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















