ARTYKULY

Puchar Polski obnaża Ekstraklasę. Wielkie kontrakty – przewagi brak

Cztery zespoły z Ekstraklasy, sześć z pierwszej ligi, cztery z drugiej i dwa z trzeciej. Tak wygląda skład 1/8 finału Pucharu Polski. Naszą najwyższą klasę rozgrywkową reprezentują już tylko Jagiellonia, Raków, Górnik Zabrze i Wisła Płock. Cała reszta może oglądać dalszą rywalizację w telewizji. Jak na rozgrywki, w których ekstraklasowicze powinni dysponować największą jakością, zrobiło się ich wyjątkowo mało.

Samą formułę Pucharu Polski trzeba jednak pochwalić. Od 1/16 finału wszyscy trafiają do jednego koszyka i każdy może wylosować każdego. Dwóch faworytów może spotkać się od razu, a drużyny z niższych lig mogą dostać szansę gry między sobą. Do tego jeden mecz, bez rewanżowej poprawki, i przywilej gospodarza dla zespołu z niższego szczebla. To daje tym rozgrywkom emocje. Duży klub musi pojechać do mniejszego i udowodnić swoją wartość na boisku.

Tym razem losowanie oszczędziło pozostałym ekstraklasowiczom bezpośrednich spotkań. Jagiellonia zmierzy się z Termalicą, Raków z Polonią Warszawa, Górnik Zabrze z Avią Świdnik, a Wisła Płock z Górnikiem Łęczna. Z układu pozostałych par wynika jednak, że co najmniej połowę ćwierćfinalistów będą stanowiły zespoły spoza Ekstraklasy. Niższe ligi już teraz mają zapewniony pokaźny udział w dalszej części turnieju.

Można oczywiście zachwycać się pucharową romantyką. Siarka Tarnobrzeg wyeliminowała Lecha, Avia Świdnik wyrzuciła Radomiaka, Górnik Łęczna pokonał GKS Katowice, a Polonia Warszawa ograła Koronę. Dla zwycięzców to piękne historie, zasłużona radość i nagroda za wykonaną pracę. Dla pokonanych powinien to być powód do poważnej rozmowy o tym, za co właściwie płacą swoim piłkarzom.

Niestety Ekstraklasa jest po prostu słaba i przepełniona transferowym szrotem. Za dużo w niej zawodników, których największym atutem pozostaje CV, a za mało takich, którzy regularnie potrafią zrobić różnicę. Kolejne okienko, kolejna przebudowa, kolejne zapewnienia o podniesieniu jakości. Później przychodzi mecz z niżej notowanym przeciwnikiem i tej jakości trzeba szukać z lupą. Większy kontrakt najwyraźniej znacznie łatwiej podpisać, niż uzasadnić go swoją grą. Oczywiście część klubów Ekstraklasy wyeliminowała się wzajemnie. Przy otwartym losowaniu to naturalne i sama liczba czterech przedstawicieli nie wystarczy do wystawienia oceny całej lidze. Jednak kolejne porażki z zespołami z niższych poziomów pokazują, jak niewielka bywa przewaga faworyta. Trudno za każdym razem tłumaczyć wszystko wyjątkowym pechem, trudnym terenem albo dyspozycją dnia.

Najbardziej zastanawia jednak podejście do samego trofeum. Dlaczego Puchar Polski nie staje się dla większej liczby klubów jednym z głównych celów sezonu? Zwycięzca obecnej edycji rozpocznie europejską rywalizację od IV rundy eliminacji Ligi Europy. Wygrany dwumecz da fazę ligową tych rozgrywek, a przegrany oznacza przejście do fazy ligowej Ligi Konferencji. Stawką jest więc zapewniona europejska jesień, przychody i możliwość zaplanowania czegoś więcej.

Od obecnego etapu do zdobycia pucharu wystarczą cztery zwycięstwa. Cztery dobrze rozegrane spotkania mogą dać nagrodę, o którą w lidze walczy się przez cały sezon. Oczywiście ta droga potrafi być wyboista. Jeden błąd, słabszy wieczór albo przegrane karne kończą wszystko. Właśnie dlatego potrzebne są przygotowanie, odpowiedni skład i pełna koncentracja. Margines na odpuszczanie jest tutaj wyjątkowo mały. Można zrozumieć trenera, który walczy o utrzymanie, ma kontuzje i musi zarządzać siłami zawodników. Trudniej zrozumieć klub, który opowiada o europejskich ambicjach, a puchar traktuje po macoszemu. Jeżeli kilka zmian w składzie sprawia, że zespół traci wszystkie swoje atuty, warto przyjrzeć się również budowie kadry. Rezerwowi także mają kontrakty i także powinni umieć grać w piłkę.

Pierwszoligowcom, drugoligowcom i trzecioligowcom należą się brawa. Wykorzystują szansę, którą daje im dobra formuła rozgrywek. Ekstraklasa powinna za to uważniej przyjrzeć się własnej jakości i własnym priorytetom. Bo jeśli Europa jest tak cenna, trudno pojąć, dlaczego możliwość dotarcia do niej przez Puchar Polski tak często przegrywa z oszczędzaniem sił na kolejny mecz o miejsce w środku tabeli.

FAQ

Ile klubów z Ekstraklasy pozostało w Pucharze Polski?

Na etapie 1/8 finału Pucharu Polski pozostały cztery zespoły z Ekstraklasy: Jagiellonia, Raków, Górnik Zabrze i Wisła Płock. Pozostałe miejsca zajmują drużyny z niższych klas rozgrywkowych.

Dlaczego Puchar Polski jest tak ważny dla klubów Ekstraklasy?

Puchar Polski daje nie tylko krajowe trofeum, ale również możliwość gry w europejskich pucharach. Dla klubów oznacza to dodatkowe przychody, prestiż i szansę na zapewnienie sobie europejskiej jesieni.

Dlaczego zespoły z niższych lig odnoszą sukcesy w Pucharze Polski?

Formuła jednego meczu sprzyja niespodziankom. Drużyna z niższego szczebla może wykorzystać atut własnego boiska, wysoką motywację i słabszy dzień faworyta. Brak rewanżu sprawia, że każdy błąd może zdecydować o odpadnięciu z rozgrywek.

Czy kluby Ekstraklasy lekceważą Puchar Polski?

Nie można powiedzieć tego o wszystkich klubach, jednak rotacje w składach i podejście części zespołów pokazują, że Puchar Polski nie zawsze jest traktowany jako najważniejszy cel. Przy wysokiej stawce tych rozgrywek takie podejście może budzić pytania o priorytety klubów.

Autor

  • Redaktor Dziennika Piłkarskiego Tomasz Rusaczyk, pisze przede wszystkim o EA Sports FC - dawniej FIFA

    Trener piłki nożnej i pasjonat futbolu, który od lat łączy boiskowe spojrzenie z zamiłowaniem do wirtualnej rywalizacji. W FIFĘ, a obecnie EA Sports FC, gra od kilkunastu lat, więc dobrze pamięta czasy, gdy dobra karta w Ultimate Team naprawdę potrafiła cieszyć dłużej niż jeden weekend. Najbliższa jest mu oczywiście piłka nożna, ale chętnie śledzi również inne dyscypliny sportu i lubi patrzeć na sport szerzej – od emocji kibicowskich po taktykę, rywalizację i mentalność zawodników. W swoich tekstach stara się pisać konkretnie, bez sztucznego zachwytu, za to z perspektywy gracza, trenera i człowieka, który niejedną Ligę Weekendową już przeżył 🙂

PIŁKARSKI POJEDYNEK

Kto jest lepszy?

Wybierz jedną kartę i zobacz wynik głosowania.

NA BIEŻĄCO

Najnowsze publikacje

Zobacz wszystkie →