80-letni Mircea Lucescu ogłosił koniec swojej drugiej kadencji jako selekcjoner reprezentacji Rumunii. Decyzja padła po dramatycznym incydencie zdrowotnym. W niedzielę podczas odprawy przed meczem towarzyskim ze Słowacją trener stracił przytomność i trafił do szpitala.
Ostatecznym ciosem była porażka w barażu o MŚ 2026 z Turcją (0:1). Tuż po tym spotkaniu Lucescu przyznał, że jego czas na ławce Tricoloru dobiegł końca.
„Tak, to już koniec. Ale jest coś ważniejszego. Wierzę w potencjał tej generacji. Piłkarze mają dużo talentu. Z odpowiednim wsparciem oni i nowy trener będą w stanie osiągnąć dobre wyniki” – powiedział Lucescu.
Lucescu objął kadrę w sierpniu 2024 roku. Mimo problemów zdrowotnych poprowadził ją do baraży, ale Rumunia nie awansowała na mundial.
Mircea Lucescu collapsed during Romania national team training today and was taken to hospital. Thanks to quick medical intervention, his condition stabilized quickly. He is now stable. pic.twitter.com/VP12RQ6xLc
— Brave Romania (@brave_romania) March 29, 2026
Gheorghe Hagi nowym selekcjonerem?
Rumuńskie media są zgodne, że najlepszym kandydatem na następcę jest Gheorghe Hagi. Legenda rumuńskiej piłki ma już doświadczenie z młodzieżą i własną akademię w Konstancy. Jego ewentualna kadencja miałaby ruszyć od meczów towarzyskich w czerwcu.
W Lidze Narodów Rumuni trafili do grupy ze Szwecją, Bośnią i Hercegowiną oraz Polską (mecze: 2 października i 14 listopada).
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















