Newcastle ostrzeżone: nie wydawajcie fortuny na Nicolasa Jacksona
Newcastle United rozważa sprowadzenie Nicolasa Jacksona, ale głosy z branży sugerują, że transfer wart około 70 mln funtów to zły pomysł. Napastnik, który ma za sobą nieudany pobyt w Chelsea i przeciętną krótką przygodę na wypożyczeniu w Bayernie Monachium, nie przekonał do siebie wielu ekspertów.
Problemy z formą i charakterem
Według dziennikarza Micka Browna (Football Insider) główną przeszkodą jest niestabilna skuteczność Senegalczyka. Jackson nie potrafi zachować regularności przed bramką, a od dłuższego czasu pojawiają się wątpliwości co do jego postawy poza boiskiem. Chelsea miała wystawić go na sprzedaż właśnie między innymi z tego powodu.
Szukanie alternatyw
Newcastle już latem ubiegłego roku pozyskało Nicka Woltemade i Yoane’a Wissę, lecz obaj nie spełnili pokładanych nadziei. Woltemade z czasem stracił impet, a Wissa wciąż wraca do formy po urazie. Eddie Howe potrzebuje konkretnego rozwiązania w ataku, ale Jackson nie wydaje się osobą, która od razu odmieni sytuację w St James’ Park.
Jeśli w Newcastle zdecydują się na wzmocnienie linii ofensywnej, prawdopodobnie skierują się po zawodnika dysponującego stabilniejszym dorobkiem niż Jackson, którego próby na Stamford Bridge i w Bayernie zakończyły się niepowodzeniem.






