Wiadomości

Ronaldinho wraca do gry w wieku 46 lat. Ravenna podpisała legendę

Niektóre transfery wyglądają jak z gry komputerowej, dopóki nie zobaczysz zdjęć z prezentacji. Ronaldinho oficjalnie dołączył do włoskiej Ravenny, klubu Serie C, i po ponad dekadzie od ostatniego profesjonalnego występu znów może pojawić się na boisku. Brazylijczyk ma 46 lat, ale dostał koszulkę z numerem 10 i nie zamierza traktować całej sprawy wyłącznie jako marketingowej dekoracji.

Ravenna ogłosiła podpisanie umowy z Ronaldinho już w czerwcu, a w środę 20 sierpnia legenda została zaprezentowana kibicom podczas wydarzenia w Marina di Ravenna. Klub potwierdził, że Brazylijczyk ma zostać oficjalnie zarejestrowany jako zawodnik i być dostępny zarówno w lidze, jak i Coppa Italia. Oficjalny komunikat Ravenny

To jednak projekt szerszy niż kilka minut na boisku. Ronaldinho został również inwestorem i twarzą ambitnej inicjatywy właściciela klubu, Ignazio Ciprianiego. Ravenna chce wykorzystać globalną rozpoznawalność Brazylijczyka, by przyciągnąć sponsorów, kibiców i uwagę całych Włoch. W mieście, które od lat marzy o większym futbolu, pojawiła się postać zdolna sprzedać tysiące koszulek, zanim jeszcze odda pierwszy strzał.

Sam Ronaldinho nie chciał składać wielkich deklaracji dotyczących liczby meczów. Przyznał, że chce wspierać klub, a decyzja o jego ewentualnym występie będzie należeć do trenera oraz działaczy. Jednocześnie nie ukrywa, że marzy o zdobyciu jeszcze jednej bramki — miałby to być jego symboliczny 300. gol w zawodowej karierze. Na inaugurację sezonu przeciwko Reggianie nie zagra.

Naprawdę tęskniłem za piłką nożną. Chcę, aby nowe pokolenie zobaczyło, jak można grać z radością, wolnością i kreatywnością, zamiast czuć się tak mechanicznie.” „Kiedy pojawił się ten projekt, poczułem, że to właściwy moment, by znów założyć korki, bawić się i pomóc Ravennie.

Ostatni profesjonalny mecz Ronaldinho rozegrał w 2015 roku w barwach Fluminense. Formalnie zakończenie kariery ogłosił trzy lata później. Dlatego opowieść o „powrocie po 11 latach” jest prawdziwa, jeśli mówimy o grze na zawodowym poziomie, ale nie o momencie oficjalnego odwieszenia butów na kołek.

Czy Ravenna zobaczy dawnego czarodzieja w pełnym wymiarze czasu? Tego nikt rozsądny nie obieca. Ale nawet kilka minut Ronaldinho w oficjalnym meczu Serie C będzie wydarzeniem, które obiegnie świat. Futbol nie zawsze potrzebuje logicznych historii. Czasem wystarczy numer 10, uśmiech i piłka przy nodze, by wszyscy znów na chwilę uwierzyli w magię.

Autor

  • Portret założyciela i współwłaściciela DziennikPiłkarski.pl. Tomasz Sawczak w czarnej czapce i białej koszulce siedzi z telefonem w dłoniach, za jego głową duże logo Dziennika Piłkarskiego.

    Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.

NA BIEŻĄCO

Najnowsze publikacje

Zobacz wszystkie