Stany Zjednoczone, Kanada, Meksyk to trzy kraje współorganizatorzy piłkarskich Mistrzostw Świata 2026. Kraje te pewnie awansowały do fazy pucharowej kończąc zmagania na tym poziomie piłkarskiej rywalizacji. Piłkarze z Meksyku zmagania na turnieju zakończyli po 1/8 finału, gdzie przegrali z Anglią 2:3.
Meksyk podczas domowego turnieju rozegrał pięć spotkań. W fazie grupowej wygrał z Republiką Południowej Afryki 1:0, Koreą Południową 1:0 oraz Czechami 3:0. Sześć strzelonych bramek i dziewięć zdobytych punktów dało pierwsze miejsce w grupie A i pewne miejsce w fazie pucharowej. W fazie grupowej najskuteczniejszym z dwoma golami został: Julian Quinones z dwoma golami. Ponadto dla na listę strzelców wpisali się w fazie grupowej: Luis Romo oraz Alvaro Fidalgo i Mateo Chavez. Meksyk w fazie grupowej nie stracił gola przez 270 minut. Skuteczna gra w obronie przełożyła się na dobrą grę w pierwszym meczu fazy pucharowej. Przeciwnikiem był Ekwador, a Meksyk pokonał rywal z Ameryki Południowej 2:0 po bramkach strzelonych przez Juliana Quinonesa oraz Raula Jimeneza. Ci dwaj piłkarze strzelili także dwie bramki w meczu 1/8 finału przeciwko Anglii. Gospodarze przegrali mecz 2:3 i odpadli z turnieju.
Na piłkarskich Mistrzostwach Świata Meksyk rozegrał łącznie pięć spotkań. Cztery z nich wygrał i jedno przegrał. Piłkarze kraju Azteków w sumie strzelili dziesięć bramek i stracili tylko dwie. Cztery gole na turnieju strzelił Julian Quinones.
Drugim współgospodarzem turnieju była reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Amerykanie na domowym turnieju zagrali w grupie D zajmując pierwsze miejsce odnosząc dwa zwycięstwa i doznając jednej porażki. Na początek fazy grupowej Amerykanie pokonali 4:1 Paragwaj oraz 2:0 Australię, by w trzeciej kolejce przegrać z Turcją 2:3. Amerykanie strzelili najwięcej, bo osiem bramek w trzech meczach fazy grupowej, co daje średnio blisko trzy bramki na spotkanie. Wysoka skuteczność zapewniła awans do fazy pucharowej, gdzie w 1/16 finału Amerykanie pokonali Bośnię i Hercegowinę 2:0. Na kolejnym etapie turnieju Amerykanów czekała walka z drugim europejskim zespołem Belgią. Mecz był jednostronnym widowiskiem i do dalszych gier awansowali przedstawiciele Starego Kontynentu. Spotkanie zakończyło się porażką 1:4.
Amerykanie byli skuteczniejszym zespołem od Meksykanów. Łącznie w turnieju strzelili 11 bramek. Najwięcej z nich przypadło Florianowi Balogunowi – 3. Dwa trafienia miał Malik Tillman a po jednej bramce strzelili: Giovanni Reyna, Alex Freeman, Auston Trusty oraz Sebastian Berhalter.
Trzecim ze współgospodarzy turnieju była Kanada. Piłkarze klonowego liścia grali w grupie B ze Szwajcarią, Bośnią i Hercegowiną oraz Katarem. Gospodarze podobnie jak Amerykanie w fazie grupowej strzelili osiem bramek. Najwięcej, bo sześć w rywalizacji z Katarem, a Jonathan David w tym meczu był autorem hat-tricka. Kanadyjczycy zremisowali 1:1 z Bośnią i Hercegowiną, a na zakończenie fazy grupowej przegrali z triumfatorem grupy Szwajcarią 1:2.
Kanada podobnie jak pozostali dwaj współgospodarze pewnie przebrnęli pierwszą rundę fazy pucharowej. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 po bramce w 92.minucie. Kolejna runda okazała się zbyt wymagająca. Kanada w 1/8 finału rywalizowała z Marokiem i przegrała spotkanie 0:3 odpadając z turnieju. Piłkarze klonowego liścia to najmniej skuteczna drużyna ze wszystkich współgospodarzy. Łącznie piłkarze tego kraju strzelili dziewięć bramek.
grupa A:
Meksyk-RPA 2:0
Meksyk-Korea Południowa 1:0
Czechy-Meksyk 0:3
1/16 finału:
Meksyk-Ekwador 2:0
1/8 finału:
Meksyk-Anglia 2:3
grupa B:
Kanada-Bośnia i Hercegowina 1:1
Kanada-Katar 6:0
Szwajcaria-Kanada 2:1
1/16 finału:
RPA-Kanada 0:1
1/8 finału:
Kanada-Maroko 0:3
grupa D:
USA-Paragwaj 4:1
USA-Australia 2:0
Turcja-USA 3:2
1/16 finału:
USA-Bośnia i Hercegowina 2:0
1/8 finału:
USA-Belgia 1:4















