Lionel Messi utrzymał prowadzenie w klasyfikacji strzelców piłkarskich Mistrzostw Świata 2026, rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Po dwóch kolejkach fazy grupowej siedem reprezentacji ma komplet zwycięstw, Niemcy są najskuteczniejszą drużyną turnieju, a Tunezja ma najgorszy bilans defensywny.
Tegoroczny mundial jest historyczny, bo po raz pierwszy uczestniczy w nim aż 48 reprezentacji. Po dwóch seriach spotkań awans do fazy pucharowej zapewniły już dwie drużyny gospodarzy: Meksyk i Stany Zjednoczone. Meksykanie pokonali 1:0 Koreę Południową oraz 2:0 Republikę Południowej Afryki, natomiast Amerykanie wygrali 4:1 z Paragwajem i 2:0 z Australią. Trzeci współgospodarz, Kanada, również jest w bardzo dobrej sytuacji. Po remisie 1:1 z Bośnią i Hercegowiną oraz efektownym zwycięstwie 6:0 nad Katarem ma na koncie cztery punkty.
Komplet sześciu punktów po dwóch kolejkach mają między innymi Niemcy, Stany Zjednoczone, obrońcy tytułu Argentyńczycy oraz cztery inne reprezentacje. Największe wrażenie pod względem ofensywnym robią Niemcy, którzy strzelili już dziewięć goli. Siedem z nich zdobyli w meczu z debiutującym Curaçao, a kolejne dwa dołożyli przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej. Argentyna również wygląda bardzo solidnie. Drużyna Lionela Messiego pokonała 3:0 Algierię oraz 2:0 Austrię, a sam Messi znów jest jedną z największych postaci turnieju.
Na mundialu występuje czterech debiutantów: Curaçao, Jordania, Uzbekistan oraz Republika Zielonego Przylądka. Najlepiej z tego grona wygląda właśnie Republika Zielonego Przylądka, która po dwóch kolejkach ma dwa remisy: 0:0 z Hiszpanią oraz 2:2 z Urugwajem. Curaçao zaczęło od bolesnej porażki 1:7 z Niemcami, ale później zremisowało 0:0 z Ekwadorem. Jordania przegrała 1:3 z Austrią i 1:2 z Algierią, natomiast Uzbekistan ma za sobą porażki 1:3 z Kolumbią oraz 0:5 z Portugalią.
Ciekawie wygląda także sytuacja drużyn walczących o awans z drugich i trzecich miejsc. Najlepszą ekipą z drugich miejsc jest Szwecja, która po europejskich barażach wyeliminowała Polskę. Szwedzi rozbili Tunezję 5:1, ale później wysoko przegrali 1:5 z Holandią. Wśród drużyn z trzecich miejsc dobrze wygląda Szkocja, która wygrała 1:0 z Haiti i przegrała 0:1 z Marokiem. W grze pozostaje także Chorwacja, która po porażce 2:4 z Anglią pokonała Panamę 1:0.
Po dwóch kolejkach w trudnej sytuacji są między innymi Demokratyczna Republika Konga, Ekwador, Bośnia i Hercegowina oraz Senegal. Największy problem mają jednak drużyny z najgorszą defensywą. Najwięcej bramek straciła Tunezja — aż dziewięć. Za nią znajdują się Uzbekistan z ośmioma straconymi golami oraz Katar, Curaçao i Irak, które straciły po siedem bramek.
W klasyfikacji strzelców prowadzi Lionel Messi z pięcioma golami. Argentyńczyk zdobył hat-tricka w meczu z Algierią, a następnie dołożył dwa trafienia przeciwko Austrii. Za nim są Erling Haaland z Norwegii oraz Kylian Mbappé z Francji, którzy mają po cztery bramki. Trzy gole zdobył Deniz Undav z Niemiec. Po dwóch kolejkach mundialu kibice zobaczyli dwa hat-tricki: Messiego przeciwko Algierii oraz Jonathana Davida w meczu Kanady z Katarem.
Po dwóch kolejkach widać już pierwsze kontury tego turnieju. Argentyna nadal opiera się na geniuszu Messiego, Niemcy imponują skutecznością, gospodarze pokazują siłę, a część debiutantów boleśnie przekonuje się, jak wysoki jest poziom mundialu. Przed trzecią kolejką najważniejsze pytanie brzmi: kto utrzyma rytm, kto uratuje turniej w ostatnim meczu grupowym, a kto pożegna się z mundialem szybciej, niż zakładał?















