Kamil Grabara został nowym bramkarzem Juventusu. Jeden z największych transferów polskiego zawodnika tego lata został już oficjalnie potwierdzony przez klub z Turynu. 27-letni reprezentant Polski przenosi się do Włoch z VfL Wolfsburg i przynajmniej najbliższy sezon spędzi w barwach najbardziej utytułowanego klubu w historii włoskiej piłki.
Ufficiale | Kamil Grabara è un nuovo giocatore della Juventus ⚪️⚫️
— JuventusFC (@juventusfc) August 25, 2026
Benvenuto! 🧤➡️ https://t.co/1l4h6q1nHJ pic.twitter.com/h7us870EAy
Juventus wypożyczył Grabarę do 30 czerwca 2027 roku. Według informacji opublikowanych we Włoszech za samo wypożyczenie turyńczycy zapłacą 500 tysięcy euro. Umowa przewiduje również dodatkowe bonusy oraz możliwość wykupienia Polaka za 11,5 mln euro. Jeżeli Grabara przekona do siebie sztab szkoleniowy i władze klubu, transfer może więc zostać zamieniony w definitywny.
Dla Polaka to ogromny krok w karierze. Juventus szukał bramkarza po przebudowie tej pozycji i odejściu Michele Di Gregorio do Bournemouth oraz planowanym rozstaniu z Mattią Perinem. Numerem jeden został sprowadzony wcześniej Guglielmo Vicario, natomiast Grabara ma na początku pełnić rolę jego zmiennika. Włoskie media od kilku dni zgodnie informowały, że właśnie Polak znalazł się na szczycie listy kandydatów do tej roli.
Co ciekawe, według „Corriere dello Sport” jednym z ludzi, którzy bardzo wysoko oceniali umiejętności Grabary, był Wojciech Szczęsny. Były bramkarz Juventusu miał wcześniej polecać swojego rodaka i uważać, że jego charakter oraz możliwości sportowe pasują do klubu z Turynu. „Tuttosport” również przypomniał bardzo pochlebne wypowiedzi Szczęsnego na temat Grabary, którego były reprezentant Polski widział jako bramkarza o potencjale na najwyższy światowy poziom.
Grabara trafia do Włoch po dwóch latach spędzonych w Wolfsburgu. Do niemieckiego klubu przeniósł się w 2024 roku z FC Kopenhaga, a w Bundeslidze uzbierał 63 występy. Ostatni sezon był dla „Wilków” fatalny i zakończył się spadkiem, ale Polak przez długi czas należał do najbardziej wyróżniających się zawodników zespołu. W minionych rozgrywkach wystąpił 37 razy we wszystkich rozgrywkach.
Kamil Grabara delivers his first message! 🔥⚡️ Hear what he has to say. #Grabara #Football #Goalkeeper pic.twitter.com/6JQuRLC1IR
— Abhishek Gautam (@AbhishekXFT) August 26, 2026
W Turynie doskonale wiedzą również, że Grabara ma już doświadczenie w grze pod dużą presją. W FC Kopenhaga zdobył dwa mistrzostwa Danii i krajowy puchar, a także regularnie występował w europejskich pucharach, w tym w Lidze Mistrzów. Wcześniej był zawodnikiem Liverpoolu, choć w pierwszej drużynie „The Reds” nie zadebiutował. Grał natomiast na wypożyczeniach w Aarhus oraz Huddersfield Town.
Dla Grabary rozpoczyna się teraz prawdopodobnie najważniejszy etap kariery. Na starcie będzie musiał pogodzić się z rolą zmiennika Vicario, ale w klubie takim jak Juventus sytuacja może zmienić się bardzo szybko. Serie A, europejskie puchary i ogromna presja związana z grą dla „Starej Damy” będą dla niego zupełnie nowym wyzwaniem. Polak nie trafia jednak do Turynu jako anonimowy rezerwowy — Juventus zabezpieczył sobie możliwość wykupu, co pokazuje, że klub patrzy na ten transfer również w dłuższej perspektywie.
Transfer ma jeszcze jeden symboliczny wymiar. Przez lata polskim numerem jeden w Juventusie był Wojciech Szczęsny. Teraz między słupkami jednej z największych europejskich marek pojawia się kolejny Polak. Grabara będzie musiał dopiero zapracować na swoją pozycję, ale sam fakt, że Juventus zdecydował się właśnie na niego, jest mocnym potwierdzeniem pozycji, jaką wypracował sobie w ostatnich latach.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.















